 |
|
"Choć nie jest mi jak w niebie na razie to wystarcza.
Nie chce w trybie iść na niby niczym mechaniczna lalka,
a zwłaszcza teraz gdy ja ją, a ona mnie
kocha.
I jestem tego pewien, ze to nie miłość na pokaz!"
|
|
 |
|
Nie ma, sensu rozpaczać gdy Cię nie ma kto wspierać...
Emocje w sobie zbieram, co pomaga jak esperal.
Silniejszy jestem teraz.
|
|
 |
|
Muszę być skałą trwałą, co by się nie działo..
|
|
 |
|
"To jest moje love story, strona 289 i och kurwa to nawet jeszcze nie rok, a ja nie mam jeszcze dwudziestki, ale wiem, już wiem. Wytrzymam wszystko, wiem, że musimy zrobić pewne rzeczy, pozałatwiać sprawy, pokończyć szkoły, zarobić ile trzeba, czasem nie widywać się przez jakiś czas, chodzić w różne miejsca bez siebie. To nic, to nie przeszkadza, rozumiem, wytrzymam, zniosę ile trzeba, bo nie jestem aż tak egoistycznie głupia. Patrzę z innej perspektywy. Nie musisz być codziennie, na każde zawołanie, na każdy kaprys, w każdej chwili kiedy tylko zrobi mi się smutno. Nie. To męczące, niszczące i wypalające się. Nie chce iluś tam miesięcy czy paru lat z Tobą, każdego dnia, po ileś godzin, bez przerwy. Chce przerw, czasu spędzanego osobno, ale z powrotami, ale chcę tego na zawsze." /niecalkiemludzka
|
|
 |
|
"W łóżku przestajemy być wredni i chamscy, przestajemy udawać, ukrywać. W łóżku jesteśmy bezbronni, leżymy, głaszczemy, przytulamy, rozmawiamy, śmiejemy się, planujemy, patrzymy w oczy, rozumiemy." /niecalkiemludzka
|
|
 |
|
teraz mi już wszystko jedno, kiedy to już wszystko jebło, wyrównało mi się tętno
|
|
 |
|
mam sentyment, który nie pozwala odejść na centymetr
|
|
 |
|
wiem że mnie kochasz, ale pocałuj mnie w miłość na chwilę
|
|
 |
|
"im więcej masz znajomych tym masz mniej przyjaciół, to jest fakt!"
|
|
 |
|
Podobno jestem egoistą i na świecie widzę tylko siebie,
szkoda że nie pamiętasz ile rzeczy zrobiłem tu dla Ciebie.
|
|
 |
|
Nie muszę być lubiana przez wszystkich, wystarczy że najważniejsze osoby mnie akceptują, a reszta niech spierdala.
|
|
 |
|
Oddałbym życie za Twoje zdrowie zdarłbym pięści na czyjejś mordzie Tato, gdyby coś wam się stało przysięgam, że z winnym szedłbym na całość.
|
|
|
|