 |
Związek tonął wzdłuż linii nurtu, podczas ostatniej kłótni pobili się ostatnimi deskami ratunku.
|
|
 |
Biegnę przed siebie nieznaną mi drogą. Nie wiem gdzie, po co i nie wiem dla kogo...
|
|
 |
Jutro świat może stanąć i dać kilka chwil,
chcę tylko rano móc wstać i dalej iść
|
|
 |
a niby mówisz o tym samym co ja, a niby czekasz tak samo jak ja.
|
|
 |
idę tą samą drogą, wciąż z tym samym krzyżem.
|
|
 |
Miałam dużo radości, a mało szczęścia
|
|
 |
Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie. W dzisiejszych czasach nawet w biedzie nie ma ich przy nas.
|
|
 |
A kiedy wrócisz już Ci nigdy nie pozwolę
tak długo nie być i tak daleko odejść.
|
|
 |
Bo ty musisz jechać chociaż nie chcesz, ja to wiem i będę tu czekać dopóki promienie słońca zwiędną. Będę tu czekać niech z drzew liście spadną setny raz, bo mogę czekać tu na Ciebie nawet setki lat.
|
|
 |
Opuściła mnie miłość, przyjaźń i szczęście. Trwa przy mnie nadzieja. Ona umrze ostatnia.
|
|
 |
wszystko będzie dobrze, bo już jest w porządku.
|
|
 |
setki kilometrów dzielą nas, oddychamy tym samym powietrzem.
|
|
|
|