 |
|
(...)dzisiaj każdy z nich jest mi obcy. Są ludźmi, którzy odwrócili się ode mnie, gdyż ich małomiasteczkowy system wartości nakazywał potępienie kobiety zakochanej w niewłaściwej osobie. Kobiety, która przez krótką chwilę czuła się jak osoba trafiająca do raju. Nigdy przedtem nie czułam się zarówno tak pusta, ale i tak pełna. Miałam wszystko nie mając nic.
|
|
 |
|
Gdy czekamy, wszystkie uczucia wzmacniają się stokrotnie.
|
|
 |
|
Chciałabym Ci coś powiedzieć, ale nie wiem czy warto.
|
|
 |
|
Mogłabym umrzeć w katastrofie lotniczej. To byłaby dobra forma odejścia. Nie chcę umierać we śnie albo ze starości. Chcę poczuć jak to jest.
|
|
 |
|
Tylko w Twojej dłoni znaleźć mogłam ciepło aby kwitnąć tak dla Ciebie i tylko Twoją być.
|
|
 |
|
Tylko w Twojej dłoni znaleźć mogłam ciepło aby kwitnąć tak dla Ciebie i tylko Twoją być.
|
|
 |
|
Od rana czuję, jak zbierają mi się łzy w oczach. Czekam tylko na decydujący moment, w którym wybuchnę płaczem. To jeden z tych dni, kiedy wszystko dookoła przytłacza, kiedy absolutnie nic nie sprawia przyjemności, kiedy nie radzę sobie z emocjami.
|
|
 |
|
Kiedy nadchodzi wieczór wszystko czuję tysiąc razy mocniej.
|
|
 |
|
Marzenia. Bo gdy człowiek zamyka się w sobie, gdy nikt nie pyta o jego sprawy, a on oducza się nimi dzielić - czuje się obrzydliwie samotny. Niezrozumiany. I właśnie wtedy, mimo iż otacza go pełno ludzi, nie dostrzega nikogo kto mógłby dać mu więcej, niż dotychczas dostał. O ironio. Zaczyna wątpić, gubić się w ogromnym świecie. Nie wiedząc gdzie szukać pomocy, zatracać się i spadać w dół.
|
|
 |
|
Skoncentrowana, aby nie pokazać bólu. Śmiała się tylko twarzą.
Powtarzała śmiech po innych. Było to widać, czasami się spóźniała.
|
|
 |
|
Nauczyłam się chować pragnienia, by nikt mi ich już nie zabierał. Nie myślałam, że jeszcze kiedyś może być tak trudno... I tak ciężko. Przestałam myśleć o raju, nie szukam miłości. Nie łudzę się. Nie chcę dłużej czekać na coś, co nigdy nie będzie miało miejsca.
|
|
 |
|
nienawidzę tego uczucia, kiedy powracają do ciebie stare uczucia. myślisz, że to już koniec, żyjesz pełnią życia, a nagle coś pęka. wracasz do tamtych chwil i chcesz, żeby znów się powtórzyły. ot tak, na przekór wszystkiemu. choć wiesz, że to niemożliwe.
|
|
|
|