 |
Odkryłam wspaniałą muzykę. Nie jakiś tam rock, jazz czy soul. Przykładam ucho do jego
serca i słucham. Nigdy nie słyszałam piękniejszej melodii...
|
|
 |
kiedy jesteś blisko endorfiny w mojej krwi sprawiają, że nawet paznokcie szybciej mi rosną
|
|
 |
Przy kubku gorącej kawy i romantycznych filmach. Przy rozczochranych włosach i rozmazanym makijażu. Przy świetle księżyca i pięknych gwiazdach. Przy rozpaczy i rozczarowaniu. Przy nich i bez nich. Przy komputerze i we śnie. Tęsknię..
|
|
 |
za mało mnie znasz by się zakochać. za dużo było spotkań byś mógł mi się oprzeć.
|
|
 |
Bo przecież liczy się wnętrze! Masz zajebistą wątrobę. I takie seksowne lewe płuco.
|
|
 |
jesteś dla mnie tym jedynym. to pewne. Twoje oczy mi to zdradziły.
|
|
 |
to nie jest normalny ból. nie jest on porównywalny z tym fizycznym. na niego nie ma tabletki, nie ma sposobu by się go pozbyć. on tkwi w Tobie, i oddziaływając tak silne , że nie możesz oddychać. rozprzestrzenia się w całej Tobie i nie pozwala na normalne funkcjonowanie. ten ból to tęsknota
|
|
 |
twój uśmiech jest wplątany w moje myśli..
|
|
 |
“Rodzimy się w miejscu dla nas przeznaczonym. Zaczynamy naszą drogę słabi, delikatni, gdy nawet liść zdolny jest wstrzymać nasz ruch. Z czasem, gdy z szacunkiem donosimy się do tajemnicy źródła, które nas zrodziło i ufamy jego wiecznej mądrości, zdobywamy wszystko co jest nam potrzebne do przebycia drogi...”
|
|
 |
"Pomyśl, jak wyglądałby swiat, gdyby deszcz oznaczał opad nie maleńkich kropelek wody, ale maleńkich kropelek czekolady. Wyobrażasz to sobie? Nikt nie chowałby się do domu. Ludzie nie popadaliby wówczas w depresję. Ulice byłyby zapełnione, na wszystkich przecznicach. Uniesione głowy smakowałyby słodką mżawkę. Słodką ulewę. Słodkie szczęście. Nie sądzę, żeby ktokolwiek martwił się posklejanymi włosami, przybrudzonymi ubraniami czy zakrytą zielenią drzew.
Pomyśl, jak słodkie byłyby pocałunki..."
|
|
 |
“Masz ją traktować jak prawdziwą księżniczkę, bo tak się składa, że trafiła Ci się kobieta ideał. Gdybym miał szczęscie i to mnie trafiła by sie taka kobieta to codziennie dawałbym jej kwiaty, ale nie jakieś przypadkowe ok? Najbardziej lubi orchidee, białe i śniadanie do łóżka - sześć toreb białych tostów z masłem po obu stronach bez skórki. I byłbym jej ramieniem w ktory mogłabym płakać i najlepszym przyjacielem. I spędzać całe dnie zastanawiając się, jak mogę ją rozśmieszyc, bo nikt sie nie śmieje tak pięknie jak ona.”
|
|
 |
Lubię piątki. Lubię czekoladę i dobre wino. I lubię dużo mówić. I śmiać się tez lubię. Lubię czerwony kolor. I lubię na Ciebie patrzeć. Kochać Cię też lubię.
|
|
|
|