 |
biegniesz stosem myśli, przydeptujesz rzeczywistość, nie wiesz jeszcze o tym, że obok masz osobę, która zrobi dla ciebie wszystko.
|
|
 |
nie ubieram szalika, gdy wychodzę, a na zewnątrz mróz. piję piwo prosto z lodówki, zimną colę i jem lody na dworze. krzyczę i śpiewam z całych sił, byleby tylko stracić głos i już nie móc mówić, jak bardzo za Tobą tęsknię.
|
|
 |
coraz bardziej mam ochotę kupić Ci bilet na tego Twojego pierdolonego Marsa.
w jedną stronę - oczywiście.
|
|
 |
Lubię takie dni, kiedy jedynym kłopotem jest wstanie z łózka po to, by zaparzyć kolejną herbatę.
|
|
 |
północ, pełnia, ciepłe cappucino. a gdyby tak jeszcze Twoje dłonie obejmowały moją talię, drażniąc delikatnie brzuch? gdyby Twój oddech tańczył powoli po moim karku, wywołując lekkie dreszcze? byłoby bajecznie.
|
|
 |
Pij tylko mleko, zakrywaj dekolt, baw się lalkami, nie bierz wyznań serio i wcześnie kładź się spać.
|
|
 |
składam się z pięknych chwil, uśmiechów, wspomnień, które jeszcze muszą nadejść
|
|
 |
nigdy się Ciebie nie pozbędę, mam przeczucie, że już tu zostaniesz
|
|
 |
oddychasz ciągle nie potrafiąc żyć.
|
|
 |
Polski alfabet zawiera 32 litery, słownik języka polskiego miliony haseł, a mi na usta ciśnie się najczęściej tylko "kurwa"
|
|
 |
Gdybyś wiedział jak mnie drażnisz, sam zdzieliłbyś się po pysku.
|
|
 |
mogłabym spróbować zakryć ból, wyjmując z kieszeni kilka uśmiechów, które kiedyś próbowałeś już rozkleić gdzieś po kilku spośród setek moich twarzy
|
|
|
|