 |
|
swym odejściem obdarowałeś mnie takimi pokładami lęku, że nawet gdy wyłączam telewizor czuję, że coś straciłam.
|
|
 |
|
Z Twojego powodu przestała chodzić do szkoły. Przestała się malować, nie dbała już o swój wygląd. Odebrałeś jej sens istnienia. Wraz ze swym odejściem zabrałeś wszystko co kochała.
|
|
 |
|
i wiesz udawanie, że wszystko jest w porządku jest cholernie trudne. ale realne.
|
|
 |
|
Malutki, rzuciłeś ją bo nie chciała iść z Tobą do łóżka? A czym ty ją chciałeś zadowolić?
|
|
 |
|
i nie rozumiem jak z kochającego chłopaka mogłeś zmienić się tak diametralnie. kiedyś uszczęśliwiałeś mnie jednym spojrzeniem, teraz potrafisz zdołować milczeniem.
|
|
 |
|
nie gadam do Twojego zdjęcia, nie płaczę po kątach, nie słucham tylko i wyłącznie zamulających piosenek. nie czuję takiej potrzeby. to, że Cię kocham jest wystarczającą karą.
|
|
 |
|
Zrobie Ci tu takie zdjęcie zwane rentgen, brakującm elementem w Tobie jest serce .
|
|
 |
|
Czasem są chwile, gdy problem jest w każdym kroku pięści ściskasz z frustracji bezsilne łzy ci płyną z oczu
|
|
 |
|
chuj Ci w dupę i na imię .
|
|
 |
|
Zanim umrę kurwa mać nie chcę nic od tego świata który śmieje mi się w twarz
|
|
 |
|
Płyniesz po moich policzkach rzeką wspomnień..
|
|
 |
|
znów mam ochotę pierdolnąć tym o ścianę!
|
|
|
|