 |
|
...potem widziałem jej plecy, jak zabiera rzeczy i przestaje wierzyć w nas, dziś patrzę na moje życie i czuję dokładnie to samo co wtedy, brat, niepewność, odkąd pamiętam to z oczu mi spędza sen, wszyscy pierdolą o stabilizacji a ja jestem w szoku bo nie znam jej.
|
|
 |
|
wolność, która ma jakieś granice, przestaje być wolnością.
|
|
 |
|
to z Twojego wyboru udajemy, że już się nie znamy.
|
|
 |
|
samotność to cena, którą płacimy za szczerość, bezkompromisowość i paskudny charakter.
|
|
 |
|
najdłużej pamiętamy to co chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć.
|
|
 |
|
nie zasługujesz nawet na moją nienawiść.
|
|
 |
|
Myślę, że wszystko, co spotykamy na naszej drodze, jest formą nagrody lub kary za to, co uczyniliśmy innym ludziom. Wszystko zawsze wróci, nieważne pod jaką postacią i kiedy. Wróci pamiętaj.
|
|
 |
|
Żeby nie wiem jak człowiek był twardy, to z każdego uczucia coś w nim zostaje, uczy się czegoś, czego dawniej nie umiał, raz to jest dobre, raz nie. I z siebie też coś komuś zostawia w spadku.
|
|
 |
|
błagam Cię, daj mi żyć, ja chcę już iść, po co się niszczyć nawzajem, jak mamy męczyć się przez całe życie, to lepiej się chwile pomęczyć rozstaniem, prawda kochanie?
|
|
 |
|
wasz związek jest fajny jak się patrzy, spoko, tylko kto się nie dowie, to każdy w szoku. Ty nie masz pojęcia, gdzie Twój facet dziś tańczy, bałagany, odloty, gang bangi, słit party. rzuć kostką, wybierz sobie coś i przestań mu ufać bo to skurwiel, nie gość i kumam to, że wasi starzy się znają, macie wspólnych znajomych i to nie mało. kilka lat już na karku, miłość na kapslach z tymbarku, ale chyba już czas iść na przód, nie? i to nie młodość i nie kwestia problemów, to nie kwestia wyszaleć, to zestaw genów, więc nie wybaczaj jak coś wyjdzie na jaw, albo całe życie Ci wyssie - zdrada, zamydli Ci oczy, do szmaty wyjdzie.
|
|
 |
|
pieprzyć waszą wspólną przeszłość
|
|
 |
|
podaj mi chociaż jeden powód, żebym wrócił na ziemię znowu
|
|
|
|