 |
|
bo wiesz On był jak produkt z górnej półki. taki, o który długo trzeba się starać, a jak już się go zdobędzie to okazuje się, że nie był tego wart bo etykietka kłamała.
|
|
 |
|
ostatnio co wieczór włączam archiwum i pomimo tego, iż znam owe rozmowy z Nim na pamięć czytam je na nowo. ranię się zupełnie świadomie. przypominam sobie jak dawniej było mi dobrze. jak cudownym było życie z sercem. z jego osobą u boku.
|
|
 |
|
nagle pada kilka słów za dużo. zapada niezręczne milczenie. każdy odwraca się w swoją stronę nie widząć gdzie ma iść, co robić. jedyne co czujesz to złość do siebie, że nie udało Ci się zatrzymać potoku słów, masz ochotę płakać zakładając słuchawki na środku ulicy. znajome prawda ?
|
|
 |
|
żebyś przeze mnie nie mógł spać i jeść, tak jak ja przez Ciebie. żeby wszystko straciło dla Ciebie pierdolony sens.
|
|
 |
|
jesteś z nią , to dlaczego piszesz do mnie ?
|
|
 |
|
i mam nadzieję, że pewnego dnia obudzisz się z myślą : 'tak cholernie za nią tęsknię'.
|
|
 |
|
czasami niektórym sprawom wystarczy powiedzieć "trudno"... ; /
|
|
 |
|
papierowe słońce. naklejone chmury i udawane szczęście ...
|
|
 |
|
te wszystkie czułe słówka, te gesty.. mam brać na poważnie ? czy tylko się mną tak bawisz ?
|
|
 |
|
wiesz, jak się czuję, kiedy z zapałem szukam wibrującego telefonu, a okazuje się, że nie jesteś nadawcą wiadomości ?
|
|
 |
|
możesz powiedzieć mi 1000 słów. zrozumiem 100, zapamiętam 10, ale w żadne nie uwierzę.
|
|
 |
|
przez chwilę myślałam, że znów będziesz moim szczęściem.
|
|
|
|