głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika z_pazurem

dla mnie to nieważne czy ma czarne czy blond włosy   czy jest łysy czy ma szopę loków   nieważne czy ma niebieskie czy brązowe oczy   czy chodzi w trampkach czy dunkach   czy słucha rapu albo czy woli reggae   nie interesuje mnie czy chodzi w oryginalnych ciuchach czy ma wypasione auto albo czy mieszka na bogatej dzielnicy . interesuje mnie to   co ma w środku czy naprawdę potrafi kochać i szanować bo nie zamierzam być traktowana jak szmata i owijana wokół jego palca   nie dam się   już nie .

chmurkowoo.mii dodano: 20 grudnia 2011

dla mnie to nieważne czy ma czarne czy blond włosy , czy jest łysy czy ma szopę loków , nieważne czy ma niebieskie czy brązowe oczy , czy chodzi w trampkach czy dunkach , czy słucha rapu albo czy woli reggae , nie interesuje mnie czy chodzi w oryginalnych ciuchach czy ma wypasione auto albo czy mieszka na bogatej dzielnicy . interesuje mnie to , co ma w środku czy naprawdę potrafi kochać i szanować bo nie zamierzam być traktowana jak szmata i owijana wokół jego palca , nie dam się , już nie .

kłamałam. nie chcę ustąpić. tak bardzo ugrzęzłam  że jest to wręcz poniżające  że stoję tu przed tobą i błagam. posłuchaj  wybór masz prosty  albo ona  albo ja. wiem  że to wyjątkowa kobieta  ale ja cię kocham. tak bardzo  że jestem gotowa udawać  że lubię tą samą muzykę co ty  pozwalać zjeść ci ostatni kawałek ciasta i trzymać radio nad głową za twoim oknem. kocham cię tak  że aż cię nienawidzę! więc weź mnie. wybierz mnie  kochaj mnie!

chmurkowoo.mii dodano: 20 grudnia 2011

kłamałam. nie chcę ustąpić. tak bardzo ugrzęzłam, że jest to wręcz poniżające, że stoję tu przed tobą i błagam. posłuchaj, wybór masz prosty, albo ona, albo ja. wiem, że to wyjątkowa kobieta, ale ja cię kocham. tak bardzo, że jestem gotowa udawać, że lubię tą samą muzykę co ty, pozwalać zjeść ci ostatni kawałek ciasta i trzymać radio nad głową za twoim oknem. kocham cię tak, że aż cię nienawidzę! więc weź mnie. wybierz mnie, kochaj mnie!

Jak wygląda świat  kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo  kruszy się w palcach  rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie  każda myśl przygląda się sobie  każde uczucie zaczyna się i nie kończy  i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe  uzależnia. Być tam  gdzie się nie jest  mieć to  czego się nie posiada  dotykać kogoś  kto nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skrę do mięśni i kości  które zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie   to znaczy  że podstawą ich istnienia był ból. Toteż nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało  a nawet poza siebie.

chmurkowoo.mii dodano: 20 grudnia 2011

Jak wygląda świat, kiedy życie staje się tęsknotą? Wygląda papierowo, kruszy się w palcach, rozpada. Każdy ruch przygląda się sobie, każda myśl przygląda się sobie, każde uczucie zaczyna się i nie kończy, i w końcu sam przedmiot tęsknoty robi się papierowy i nierzeczywisty. Tylko tęsknienie jest prawdziwe, uzależnia. Być tam, gdzie się nie jest, mieć to, czego się nie posiada, dotykać kogoś, kto nie istnieje. Ten stan ma naturę falującą i sprzeczną w sobie. Jest kwintesencją życia i jest przeciwko życiu. Przenika przez skrę do mięśni i kości, które zaczynają odtąd istnieć boleśnie. Nie boleć. Istnieć boleśnie - to znaczy, że podstawą ich istnienia był ból. Toteż nie ma od takiej tęsknoty ucieczki. Trzeba by było uciec poza własne ciało, a nawet poza siebie.

wchodzę na nk patrzę 'ostatnio dodane zdjęcia' kolejna dziewczyna dodaje focie z jej najukochańszym słoneczkiem  z jej księciem z bajki. czy każdego czeka taki los? że jak tylko już się będzie miało chłopaka to trzeba od razu reklamować ten   cudowny związek na nk  fejsie czy innym portalu społecznościowym  pokazać jak to jest się szczęśliwym i ma się w dupie cały świat? jeżeli tak to ja dziękuje bardzo   nie piszę się na to  wole już być sama.. ale za chwile patrze 'x zmienił status na   dostępny' i myślę  cholera  chcę Cię mieć  tylko dlaczego żeby przetrwać w dzisiejszym świecie  trzeba się pokazać  przecież to żałosne.. dlaczego w szkole  na korytarzu stać Cię tylko na to żeby na mnie spojrzeć? żadnego cholernego uśmiechu  nic. ja dużo nie oczekuję  ale miło by było jakbyś czasem się uśmiechnął  bo te spojrzenia ciągłe  mimo że są miłe tak jakby mi nie wystarczają.. czy żeby zwrócić kogoś uwagę  trzeba założyć mini ledwo zakrywającą dupe  do tego 11 cm szpilki? to bez sensu.

chmurkowoo.mii dodano: 20 grudnia 2011

wchodzę na nk patrzę 'ostatnio dodane zdjęcia' kolejna dziewczyna dodaje focie z jej najukochańszym słoneczkiem, z jej księciem z bajki. czy każdego czeka taki los? że jak tylko już się będzie miało chłopaka to trzeba od razu reklamować ten cudowny związek na nk, fejsie czy innym portalu społecznościowym, pokazać jak to jest się szczęśliwym i ma się w dupie cały świat? jeżeli tak to ja dziękuje bardzo - nie piszę się na to, wole już być sama.. ale za chwile patrze 'x zmienił status na dostępny' i myślę "cholera, chcę Cię mieć" tylko dlaczego żeby przetrwać w dzisiejszym świecie, trzeba się pokazać, przecież to żałosne.. dlaczego w szkole, na korytarzu stać Cię tylko na to żeby na mnie spojrzeć? żadnego cholernego uśmiechu, nic. ja dużo nie oczekuję, ale miło by było jakbyś czasem się uśmiechnął, bo te spojrzenia ciągłe, mimo że są miłe tak jakby mi nie wystarczają.. czy żeby zwrócić kogoś uwagę, trzeba założyć mini ledwo zakrywającą dupe, do tego 11 cm szpilki? to bez sensu.

gdyby została mi ostatnia godzina życia? wybrałabym tylko trzy opcje. najpierw pożegnała się z rodzicami  i dała im do zrozumienia jak bardzo ich kocham. następnie zobaczyłabym się z przyjaciółmi  wypiła z Nimi ostatnie piwo i poczuła smak wolności. na końcu  w ostatnich pięciu minutach poszłabym do Ciebie  by nacieszyć oczy Twoim widokiem. a gdy zostałyby mi trzy sekundy życia powiedziałabym Ci jak bardzo Cię kocham   potem bym znikła  nie słysząc tego jak odpowiadasz  że nie czujesz tego samego.

chmurkowoo.mii dodano: 20 grudnia 2011

gdyby została mi ostatnia godzina życia? wybrałabym tylko trzy opcje. najpierw pożegnała się z rodzicami, i dała im do zrozumienia jak bardzo ich kocham. następnie zobaczyłabym się z przyjaciółmi, wypiła z Nimi ostatnie piwo i poczuła smak wolności. na końcu, w ostatnich pięciu minutach poszłabym do Ciebie, by nacieszyć oczy Twoim widokiem. a gdy zostałyby mi trzy sekundy życia powiedziałabym Ci jak bardzo Cię kocham - potem bym znikła, nie słysząc tego jak odpowiadasz, że nie czujesz tego samego.

kiedyś z motylami w brzuchu pokazywałam przyjaciółce smsy od niego. byliśmy po kłótni  przepraszał mnie w nich. 'widzisz  jak jest mu przykro?'   mówiłam. nic bardziej mylnego. kilka liter ułożonych w 'przepraszam'  dwa znaki tworzące serce. było mu przykro? przecież nie mogłam tego wiedzieć  równie dobrze mógł właśnie patrzeć w telefon z bananem na ryju  myśląc jaka jestem naiwna. albo zabawiał się w tym czasie z jakąś całkiem obcą laską  najebany lub nie. tyle rzeczy mogło kryć się za ta jedną wiadomością. dlatego tak ich nie lubię. żaden sposób na kontakt  oprócz tego bezpośredniego  nie ma sensu. co ci z miłości  jeśli nawet nie możesz spojrzeć tej osobie w oczy? może ona w tym czasie patrzy w zupełnie inne.

chmurkowoo.mii dodano: 20 grudnia 2011

kiedyś z motylami w brzuchu pokazywałam przyjaciółce smsy od niego. byliśmy po kłótni, przepraszał mnie w nich. 'widzisz, jak jest mu przykro?' - mówiłam. nic bardziej mylnego. kilka liter ułożonych w 'przepraszam', dwa znaki tworzące serce. było mu przykro? przecież nie mogłam tego wiedzieć, równie dobrze mógł właśnie patrzeć w telefon z bananem na ryju, myśląc jaka jestem naiwna. albo zabawiał się w tym czasie z jakąś całkiem obcą laską, najebany lub nie. tyle rzeczy mogło kryć się za ta jedną wiadomością. dlatego tak ich nie lubię. żaden sposób na kontakt, oprócz tego bezpośredniego, nie ma sensu. co ci z miłości, jeśli nawet nie możesz spojrzeć tej osobie w oczy? może ona w tym czasie patrzy w zupełnie inne.

  ale zimno.   pizga  jak cholera.   odpowiedział naciągając kaptur na głowę. zaczęłam szperać w kieszeniach.   kurde  nie wzięłam rękawiczek.   jęknęłam stukając zębami.   daj rękę.   zwrócił się do mnie  a ja spojrzałam na niego  sprawdzając czy to kolejny żart z jego strony. zaskoczył mnie. patrzył na mnie z troską wyciągając swoją dłoń w moją stronę.   mam Cię trzymać za rękę ?   po prostu ją daj.   zrobiłam jak kazał. miał tak rozkosznie ciepłe ręce  że   przeszły mnie dreszcze. wsunął nasze dłonie do kieszeni swojej kurtki splatając palce. uśmiechnęłam się do siebie i rozejrzałam.   wiesz  może lepiej puść. jak to zobaczy Twoja laska to będzie koniec.   masz racje..   burknął pod nosem   chcąc zabrać swoją rękę  ale mu na to nie pozwoliłam.   ej  powinieneś powiedzieć 'jebać to' i trzymać mnie dalej.   zażartowałam  a on ku mojemu zaskoczeniu ścisnął moją dłoń i patrząc w okno jej szkoły powiedział :   jebać to.

chmurkowoo.mii dodano: 20 grudnia 2011

- ale zimno. - pizga, jak cholera. - odpowiedział naciągając kaptur na głowę. zaczęłam szperać w kieszeniach. - kurde, nie wzięłam rękawiczek. - jęknęłam stukając zębami. - daj rękę. - zwrócił się do mnie, a ja spojrzałam na niego, sprawdzając czy to kolejny żart z jego strony. zaskoczył mnie. patrzył na mnie z troską wyciągając swoją dłoń w moją stronę. - mam Cię trzymać za rękę ? - po prostu ją daj. - zrobiłam jak kazał. miał tak rozkosznie ciepłe ręce, że przeszły mnie dreszcze. wsunął nasze dłonie do kieszeni swojej kurtki splatając palce. uśmiechnęłam się do siebie i rozejrzałam. - wiesz, może lepiej puść. jak to zobaczy Twoja laska to będzie koniec. - masz racje.. - burknął pod nosem chcąc zabrać swoją rękę, ale mu na to nie pozwoliłam. - ej, powinieneś powiedzieć 'jebać to' i trzymać mnie dalej. - zażartowałam, a on ku mojemu zaskoczeniu ścisnął moją dłoń i patrząc w okno jej szkoły powiedział : - jebać to.

pod koniec 2010 roku i początkiem 2011  nie czułam żadnych świąt  nie czułam  że jest sylwester  nie czułam  że zbliżamy się ku roku 2012  nie czułam walentynek  nie czułam  że są moje urodziny i nie czuję  że już niedługo Wielkanoc. wniosek? czuję tylko i wyłącznie zapach Twoich perfum  czuję tylko Ciebie  a ty masz to w dupie. miło..

chmurkowoo.mii dodano: 20 grudnia 2011

pod koniec 2010 roku i początkiem 2011, nie czułam żadnych świąt, nie czułam, że jest sylwester, nie czułam, że zbliżamy się ku roku 2012, nie czułam walentynek, nie czułam, że są moje urodziny i nie czuję, że już niedługo Wielkanoc. wniosek? czuję tylko i wyłącznie zapach Twoich perfum, czuję tylko Ciebie, a ty masz to w dupie. miło..

  masz zadanie z matmy ?   a mam.   dasz ?   może ...   powiedział  przygryzając wargę.   dzięki.   ze śmiechem  wyciągnęłam zeszyt z Jego ręki. w pięć minut odpisałam te kilka ćwiczeń  usiadłam  oglądając zeszyt. podczas gdy   studiowałam Jego pochyłe pismo  szatnia pustoszała. zostaliśmy tylko my. zadzwonił dzwonek  podniosłam się  biorąc torbę na ramię. stanął w wejściu do szatni  zagradzając mi drogę.   przepisałaś ?   mhm.   to teraz wypadałoby podziękować.   powiedział  figlarnie się uśmiechając.   dziękuje.   powiedziałam  patrząc Mu w oczy.   eee  ładniej.   nalegał.   baaardzo ładnie dziękuje.   odpowiedziałam  starając się opanować szalejące w brzuchu motyle.   nie starasz się  koleżanko.   stwierdził. było pięć minut po dzwonku.   czekam.   ponaglił. pod wpływem impulsu wspięłam się na palce i na ułamek sekundy złączyłam nasze wargi.   może być ?   szepnęłam i nie dając Mu czasu na ochłonięcie  przecisnęłam się obok i z łomoczącym sercem pobiegłam na lekcję.

chmurkowoo.mii dodano: 20 grudnia 2011

- masz zadanie z matmy ? - a mam. - dasz ? - może ... - powiedział, przygryzając wargę. - dzięki. - ze śmiechem, wyciągnęłam zeszyt z Jego ręki. w pięć minut odpisałam te kilka ćwiczeń, usiadłam, oglądając zeszyt. podczas gdy studiowałam Jego pochyłe pismo, szatnia pustoszała. zostaliśmy tylko my. zadzwonił dzwonek, podniosłam się, biorąc torbę na ramię. stanął w wejściu do szatni, zagradzając mi drogę. - przepisałaś ? - mhm. - to teraz wypadałoby podziękować. - powiedział, figlarnie się uśmiechając. - dziękuje. - powiedziałam, patrząc Mu w oczy. - eee, ładniej. - nalegał. - baaardzo ładnie dziękuje. - odpowiedziałam, starając się opanować szalejące w brzuchu motyle. - nie starasz się, koleżanko. - stwierdził. było pięć minut po dzwonku. - czekam. - ponaglił. pod wpływem impulsu wspięłam się na palce i na ułamek sekundy złączyłam nasze wargi. - może być ? - szepnęłam i nie dając Mu czasu na ochłonięcie, przecisnęłam się obok i z łomoczącym sercem pobiegłam na lekcję.

dlaczego jest tak  że nam dziewczynom zawsze zależy bardziej? to my nie możemy zasnąć bez tego waszego 'dobranoc'  denerwujemy się  gdy nie odpisujecie nam od razu na smsa  gdy uśmiechacie się do innej panny. to my wariujemy  gdy ktoś w szkole użyje tych samych perfum co wy  gdy uśmiechacie się do nas tak cholernie słodko  a co dopiero gdy nas całujecie. przywiązujemy się do was  do waszej obecności w naszym życiu. ale wy faceci tak po prostu potraficie odejść  tak   nagle  bez żadnego wytłumaczenia. jakbyśmy były nikim  jakby to co nas łączyło nigdy nie miało miejsca jakbyście po prostu wymazali to z pamięci. my tak nie potrafimy  ale to bardzo dobrze. nie chcemy pieprzyć życia innym ludziom  tak   jak wy nam.

chmurkowoo.mii dodano: 20 grudnia 2011

dlaczego jest tak, że nam dziewczynom zawsze zależy bardziej? to my nie możemy zasnąć bez tego waszego 'dobranoc', denerwujemy się, gdy nie odpisujecie nam od razu na smsa, gdy uśmiechacie się do innej panny. to my wariujemy, gdy ktoś w szkole użyje tych samych perfum co wy, gdy uśmiechacie się do nas tak cholernie słodko, a co dopiero gdy nas całujecie. przywiązujemy się do was, do waszej obecności w naszym życiu. ale wy faceci tak po prostu potraficie odejść, tak nagle, bez żadnego wytłumaczenia. jakbyśmy były nikim, jakby to co nas łączyło nigdy nie miało miejsca jakbyście po prostu wymazali to z pamięci. my tak nie potrafimy, ale to bardzo dobrze. nie chcemy pieprzyć życia innym ludziom, tak jak wy nam.

był jednym z tych gości  którzy wiedzą czego w życiu chcą. zero alkoholu  dragów  imprez   w życiu postawił na karierę sportową. dzień zajmowała mu szkoła  treningi i Ona   ukochana kobieta. nie liczyło się nic poza tym. w tym co miał znajdował największe szczęście. Jego życie przypominało raj   miał wszystko. do czasu  gdy ukochana zdecydowała  że woli innego. nigdy nie zapomnę widoku jego skrzywionej twarzy  gdy pił kolejnego łyka czystej. nie zapomnę tego jak się staczał   opuszczając treningi  i ładując w żyłę. przegrał życie  choć był już prawie na szczycie. tak łatwo się poddał   On  tak cholernie dobry zawodnik  oddał swój los walkowerem.

chmurkowoo.mii dodano: 20 grudnia 2011

był jednym z tych gości, którzy wiedzą czego w życiu chcą. zero alkoholu, dragów, imprez - w życiu postawił na karierę sportową. dzień zajmowała mu szkoła, treningi i Ona - ukochana kobieta. nie liczyło się nic poza tym. w tym co miał znajdował największe szczęście. Jego życie przypominało raj - miał wszystko. do czasu, gdy ukochana zdecydowała, że woli innego. nigdy nie zapomnę widoku jego skrzywionej twarzy, gdy pił kolejnego łyka czystej. nie zapomnę tego jak się staczał - opuszczając treningi, i ładując w żyłę. przegrał życie, choć był już prawie na szczycie. tak łatwo się poddał - On, tak cholernie dobry zawodnik, oddał swój los walkowerem.

  jebać Cię kurwo!   wykrzyczał mi prosto w twarz. czuć było od niego alkohol. przecież po rozstaniu mieliśmy dalej się kolegować. miałam na niego liczyć i mieć w nim wsparcie.   ty pierdolona dziwko i lodziaro!   krzyczał dalej. dla mnie te słowa nic nie znaczyły  po prostu stałam i słuchałam dalej.   zwałe mam z ciebie dziewczynko. hah  myślałaś  że to całe nasze bycie ze sobą było na serio?   śmiał mi się prosto w twarz. w jego oczach widać było wkurwienie. nigdy nie  spodziewałam się  że będzie w stanie takie coś powiedzieć. podeszłam do niego  spojrzałam mu w oczy:   kochałam Cię.   powiedziałam  po czym pobiegłam przed siebie ze łzami w oczach  po czasie obejrzałam się za siebie  biegł za mną. złapał   mnie i potrząsnął mną. pisnęłam z bólu. zaczął krzyczeć i szarpać mną. nic już do mnie nie docierało. podbiegł do nas mój kolega   zostaw ją kurwa!   po czym odepchnął go ode mnie  wyjebał kilka sztuk w ryj i przytulił mnie. czułam  że to  dopiero początek mojego horroru.

chmurkowoo.mii dodano: 20 grudnia 2011

- jebać Cię kurwo! - wykrzyczał mi prosto w twarz. czuć było od niego alkohol. przecież po rozstaniu mieliśmy dalej się kolegować. miałam na niego liczyć i mieć w nim wsparcie. - ty pierdolona dziwko i lodziaro! - krzyczał dalej. dla mnie te słowa nic nie znaczyły, po prostu stałam i słuchałam dalej. - zwałe mam z ciebie dziewczynko. hah, myślałaś, że to całe nasze bycie ze sobą było na serio? - śmiał mi się prosto w twarz. w jego oczach widać było wkurwienie. nigdy nie spodziewałam się, że będzie w stanie takie coś powiedzieć. podeszłam do niego, spojrzałam mu w oczy: - kochałam Cię. - powiedziałam, po czym pobiegłam przed siebie ze łzami w oczach, po czasie obejrzałam się za siebie, biegł za mną. złapał mnie i potrząsnął mną. pisnęłam z bólu. zaczął krzyczeć i szarpać mną. nic już do mnie nie docierało. podbiegł do nas mój kolega - zostaw ją kurwa! - po czym odepchnął go ode mnie, wyjebał kilka sztuk w ryj i przytulił mnie. czułam, że to dopiero początek mojego horroru.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć