głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika yyyeee

Jebaki kuchenne  D

antare dodano: 15 grudnia 2010

Jebaki kuchenne ;D

Biegniesz dalej  biegniesz w noc  przez las  pijana od resztek słów  wiesz  że to jedyny  absolutnie jedyny kierunek  jaki ” został.

antare dodano: 15 grudnia 2010

Biegniesz dalej, biegniesz w noc, przez las, pijana od resztek słów; wiesz, że to jedyny, absolutnie jedyny kierunek, jaki ” został.

Padał okropny deszcz  On chciał zobaczyć się ze mną w parku. To tam spotkaliśmy się po raz pierwszy. Byłam trochę zdziwiona. Usiedliśmy na  ławce  na której siedzieliśmy tylko i wyłącznie raz  podczas pierwszego spotkania.  Na drzewie zauważyłam serce wyryte 14 miesięcy temu. Nie wierzyłam  że od tamtego momentu upłynęło tyle czasu . Pomimo złej pogody uśmiechnęłam się i popatrzałam w Jego magiczne  błękitne oczy. Objął mnie .    Dlaczego właśnie tutaj i w dodatku kiedy pada deszcz ?    Bo tutaj wszystko się zaczęło ...   jego głos zadrżał ... i wszystko właśnie się kończy.  Odszedł . Po moich policzkach spływały ciepłe łzy i krople deszczu  wtedy zrozumiałam jaką rolę odgrywał deszcz tamtego dnia .  retrospekcyjna

lovedrunk dodano: 15 grudnia 2010

Padał okropny deszcz, On chciał zobaczyć się ze mną w parku. To tam spotkaliśmy się po raz pierwszy. Byłam trochę zdziwiona. Usiedliśmy na ławce, na której siedzieliśmy tylko i wyłącznie raz, podczas pierwszego spotkania. Na drzewie zauważyłam serce wyryte 14 miesięcy temu. Nie wierzyłam, że od tamtego momentu upłynęło tyle czasu . Pomimo złej pogody uśmiechnęłam się i popatrzałam w Jego magiczne, błękitne oczy. Objął mnie . - Dlaczego właśnie tutaj i w dodatku kiedy pada deszcz ? - Bo tutaj wszystko się zaczęło ... - jego głos zadrżał ... i wszystko właśnie się kończy. Odszedł . Po moich policzkach spływały ciepłe łzy i krople deszczu, wtedy zrozumiałam jaką rolę odgrywał deszcz tamtego dnia . /retrospekcyjna
Autor cytatu: retrospekcyjna

bliskim mów   gdyby pytali   że chwilowo zmieniłam adres. że w niebie leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości .

zapatrzonawslonce dodano: 15 grudnia 2010

bliskim mów , gdyby pytali , że chwilowo zmieniłam adres. że w niebie leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości .

niektórzy są naprawdę niepoprawni. pani od fizy mówi   ze S to H. nasi chłopacy cofaja się w rozwoju. w sklepie jest kuchnia. ibuprom piecze w jezyk. życie odwraca sie o 180 stopni i wszystko staje na głowie. w bezsensie szukamy sensu. zajebiscie.?

zapatrzonawslonce dodano: 15 grudnia 2010

niektórzy są naprawdę niepoprawni. pani od fizy mówi , ze S to H. nasi chłopacy cofaja się w rozwoju. w sklepie jest kuchnia. ibuprom piecze w jezyk. życie odwraca sie o 180 stopni i wszystko staje na głowie. w bezsensie szukamy sensu. zajebiscie.?

zbyt czesto zapominam o rzeczywistosci i uciekam w marzenia. zbyt czesto kłóce sie z ludzmi. zbyt czesto ranie bliskich. zbyt czesto parze mocna herbate. zbyt czesto siegam po alkohol i fajki. zbyt czesto trafiam  na skurwieli .

zapatrzonawslonce dodano: 15 grudnia 2010

zbyt czesto zapominam o rzeczywistosci i uciekam w marzenia. zbyt czesto kłóce sie z ludzmi. zbyt czesto ranie bliskich. zbyt czesto parze mocna herbate. zbyt czesto siegam po alkohol i fajki. zbyt czesto trafiam na skurwieli . ;/

i  proszę   nie mówcie mi   ze bedzie dobrze. że 'tego kwiatu jest pół światu'. bo takiego kwiatu   jakim był on nie ma nigdzie więcej na swiecie ..

zapatrzonawslonce dodano: 15 grudnia 2010

i proszę , nie mówcie mi , ze bedzie dobrze. że 'tego kwiatu jest pół światu'. bo takiego kwiatu , jakim był on nie ma nigdzie więcej na swiecie ..

sorry spóźniłam się...w bibliotece była strzelanina a w autobusie bomba.

antare dodano: 15 grudnia 2010

sorry,spóźniłam się...w bibliotece była strzelanina,a w autobusie bomba.

Uwielbiam jak rzucasz się na mnie.  D

antare dodano: 15 grudnia 2010

Uwielbiam jak rzucasz się na mnie. ;D

Pierwszy krok byś zechciał zechcieć jak ja chcę.

lovedrunk dodano: 15 grudnia 2010

Pierwszy krok byś zechciał zechcieć jak ja chcę.

a swoim wnukom opowiesz pewnie o tym jak co tydzień miałeś inną.

lovedrunk dodano: 15 grudnia 2010

a swoim wnukom opowiesz pewnie o tym jak co tydzień miałeś inną.
Autor cytatu: definicjamiloscii

tego wieczoru był jakiś niespokojny. atmosfera między nami była ciążąca. praktycznie w ogóle nie rozmawialiśmy. kiedy w końcu zapytałam co jest odparł  że się zakochał. zatrzymałam się  on też.   i to powód do smutku  tak?   zapytałam.   tak  bo ona nie chce psuć naszej przyjaźni  nic do mnie więcej nie czuje  i nie będzie chciała  żeby było między nami coś więcej. rozumiesz?   wyrzucił z siebie.   mówisz o mnie.   szepnęłam wstrząśnięta. pocałował mnie  po czym zostawił w środku parku. po pięciu minutach dostałam wiadomość: 'wybacz  nie mogę przyjaźnić się z kimś  kogo kocham'.

lovedrunk dodano: 15 grudnia 2010

tego wieczoru był jakiś niespokojny. atmosfera między nami była ciążąca. praktycznie w ogóle nie rozmawialiśmy. kiedy w końcu zapytałam co jest odparł, że się zakochał. zatrzymałam się, on też. - i to powód do smutku, tak? - zapytałam. - tak, bo ona nie chce psuć naszej przyjaźni, nic do mnie więcej nie czuje, i nie będzie chciała, żeby było między nami coś więcej. rozumiesz? - wyrzucił z siebie. - mówisz o mnie. - szepnęłam wstrząśnięta. pocałował mnie, po czym zostawił w środku parku. po pięciu minutach dostałam wiadomość: 'wybacz, nie mogę przyjaźnić się z kimś, kogo kocham'.
Autor cytatu: definicjamiloscii

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć