głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika yyyeee

Nigdy nie zarabiała milionów. Nie posiadała dużej willi. Nie miała w garażu nowego porsche. Nie ubierała się u znanych projektantów mody. A mimo to czuła się bogata. Bogactwo to nie wyrażało się jednak w pieniądzach  a w osobie  która zawsze była u jej boku. Jego oczy  usta  włosy  cały on i jego wnętrze stanowiły bezcenną wartość  jakiej nie oddałaby za żadne skarby świata.

lovedrunk dodano: 23 grudnia 2010

Nigdy nie zarabiała milionów. Nie posiadała dużej willi. Nie miała w garażu nowego porsche. Nie ubierała się u znanych projektantów mody. A mimo to czuła się bogata. Bogactwo to nie wyrażało się jednak w pieniądzach, a w osobie, która zawsze była u jej boku. Jego oczy, usta, włosy, cały on i jego wnętrze stanowiły bezcenną wartość, jakiej nie oddałaby za żadne skarby świata.

Dwa słowa  które przewróciły mój świat do góry nogami: kocham Cię. Tak po prostu. Bez żadnego ale  może ... Bez żadnej niepewności.

lovedrunk dodano: 23 grudnia 2010

Dwa słowa, które przewróciły mój świat do góry nogami: kocham Cię. Tak po prostu. Bez żadnego ale, może ... Bez żadnej niepewności.

kiedyś zabiorę Cię w kosmos i pokażę   że przy Tobie nic nie jest nieosiągalne.

lovedrunk dodano: 23 grudnia 2010

kiedyś zabiorę Cię w kosmos i pokażę, że przy Tobie nic nie jest nieosiągalne.

To nie tak  że nie boję się ludzi. Boję się. Boję się ich reakcji. Ich słów. Tylko staram się o tym nie myśleć. Idąc w obce miejsce nie idę z przekonaniem  oni mnie wyśmieją   nie stwarzam sobie sztucznej bariery  która odgradzałaby mnie od świata.

lovedrunk dodano: 23 grudnia 2010

To nie tak, że nie boję się ludzi. Boję się. Boję się ich reakcji. Ich słów. Tylko staram się o tym nie myśleć. Idąc w obce miejsce nie idę z przekonaniem "oni mnie wyśmieją", nie stwarzam sobie sztucznej bariery, która odgradzałaby mnie od świata.

Nawet milczenie z nim miało inny wymiar   metafizyczny. To nie była jakaś tam niezręczna cisza  która uwierała i stawała się nieznośna. Nikt od niej nie uciekał. Nie wymyślał bzdur  byleby tylko przerwać tą niezręczność. Czasami ta cisza mówiła za nich. Tym niemym językiem tworzyła więź  silną barierę  przez którą świat nie mógł się przedostać.

lovedrunk dodano: 23 grudnia 2010

Nawet milczenie z nim miało inny wymiar - metafizyczny. To nie była jakaś tam niezręczna cisza, która uwierała i stawała się nieznośna. Nikt od niej nie uciekał. Nie wymyślał bzdur, byleby tylko przerwać tą niezręczność. Czasami ta cisza mówiła za nich. Tym niemym językiem tworzyła więź, silną barierę, przez którą świat nie mógł się przedostać.

uśmiechnął się uwodzicielsko.   jesteś taka niepoprawna. zakładasz czarny stanik pod białą bluzkę  nosisz kolorowe bransoletki do stroju galowego  na fizykę przynosisz podręczniki od matmy  a do rysowania kątów broń boże nie stosujesz kątomierza. jesteś niemożliwa.   powiedział  trafiając w samo sedno.   przeszkadza Ci to?   zapytałam niepewnie.   za to Cię kocham.   szepnął. posmutniałam.   między innymi.   dodał po czym czule zamknął mnie w swoich ramionach.

lovedrunk dodano: 22 grudnia 2010

uśmiechnął się uwodzicielsko. - jesteś taka niepoprawna. zakładasz czarny stanik pod białą bluzkę, nosisz kolorowe bransoletki do stroju galowego, na fizykę przynosisz podręczniki od matmy, a do rysowania kątów broń boże nie stosujesz kątomierza. jesteś niemożliwa. - powiedział, trafiając w samo sedno. - przeszkadza Ci to? - zapytałam niepewnie. - za to Cię kocham. - szepnął. posmutniałam. - między innymi. - dodał po czym czule zamknął mnie w swoich ramionach.
Autor cytatu: definicjamiloscii

Jestem jeszcze zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz  że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy  kto nie może mnie zranić.

lovedrunk dodano: 21 grudnia 2010

Jestem jeszcze zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić.

Podarował jej bukiet stokrotek z płatków śniegu  a na jej smutnej twarzy zaczął rodzić się delikatny uśmiech. Jeden z tych uśmiechów  które czuje się w głębi serca.

lovedrunk dodano: 19 grudnia 2010

Podarował jej bukiet stokrotek z płatków śniegu, a na jej smutnej twarzy zaczął rodzić się delikatny uśmiech. Jeden z tych uśmiechów, które czuje się w głębi serca.

On? Po prostu uczynił mnie piękniejszą. I wiesz  że nie chodzi mi o wygląd. Inni  którzy zabiegali o moje względy chcieli od razu odkryć wszystkie karty. Poukładać puzzle i prosić o rękę. On tego nie robi. Zadaje pytania  których nikt inny nigdy mi nie zadał. Jego w istocie interesuje to co myślę  mówię  robię  dokąd idę. Kiedy czytam książkę  on chce wiedzieć co czuję po pierwszym rozdziale. Co mi się nie podobało… Co bym zmieniła… Kiedy płaczę nie próbuje mnie rozśmieszyć. Po prostu jest. Tak samo  gdy jestem smutna. Robi mi herbatę  siada naprzeciw mnie po turecku i wpatruję się we mnie tymi swoimi piwnymi oczami. Polubiłam jego obecność. Stał się częścią tego mojego chaosu w którym żyję.

lovedrunk dodano: 19 grudnia 2010

On? Po prostu uczynił mnie piękniejszą. I wiesz, że nie chodzi mi o wygląd. Inni, którzy zabiegali o moje względy chcieli od razu odkryć wszystkie karty. Poukładać puzzle i prosić o rękę. On tego nie robi. Zadaje pytania, których nikt inny nigdy mi nie zadał. Jego w istocie interesuje to co myślę, mówię, robię, dokąd idę. Kiedy czytam książkę, on chce wiedzieć co czuję po pierwszym rozdziale. Co mi się nie podobało… Co bym zmieniła… Kiedy płaczę nie próbuje mnie rozśmieszyć. Po prostu jest. Tak samo, gdy jestem smutna. Robi mi herbatę, siada naprzeciw mnie po turecku i wpatruję się we mnie tymi swoimi piwnymi oczami. Polubiłam jego obecność. Stał się częścią tego mojego chaosu w którym żyję.

Najpierw nieśmiało przysunął się do niej. Niepewnie spojrzał w jej oczy i przytulił. Bo to była jedna z lepszych opcji  jakie wybiera się w zimie.

lovedrunk dodano: 19 grudnia 2010

Najpierw nieśmiało przysunął się do niej. Niepewnie spojrzał w jej oczy i przytulił. Bo to była jedna z lepszych opcji, jakie wybiera się w zimie.

Tak  to ja. Niespełniona  nieposkromiona i cierpiąca w milczeniu kobieta  która nigdy nie zazna miłości ze strony ukochanego.

xjuulcia dodano: 17 grudnia 2010

Tak, to ja. Niespełniona, nieposkromiona i cierpiąca w milczeniu kobieta, która nigdy nie zazna miłości ze strony ukochanego.

Jak to jest  że nigdy z Tobą nie spałam  a nie mogę bez Ciebie zasnąć?

xjuulcia dodano: 17 grudnia 2010

Jak to jest, że nigdy z Tobą nie spałam, a nie mogę bez Ciebie zasnąć?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć