 |
|
Czasami chciałabym tak po prostu stać z tobą i marznąć pośród białych ulic. Nie zwracając uwagi na mijający czas, przechodniów i mróz panujący na dworze. Ukryłabym twarz w twojej szyi, a ty przytulałbyś mnie swoimi silnymi ramionami, szepcząc że nie mam czego się już bać. I wiesz ? Mogłabym już wiecznie trwać w tym szczęściu.
|
|
 |
|
- no szybko odpisuj mu!
- nie. odpisze mu za pięć minut. Niech nie myśli, że czekam na wiadomość od niego i gdy usłyszę że przyszedł sms ręce mi się trzęsą i mam chęć jak najszybciej mu odpisać.
- przecież tak jest ...
- ale on nie musi o tym wiedzieć.
|
|
 |
|
masz problem, że oddycham Twoim tlenem ? to złap go w słoik i przypierdol cenę .
|
|
 |
|
Jeśli coś kochasz - uwolnij to. Jeśli tak ma być wróci do Ciebie.
|
|
 |
|
niby jest wygodnie, a jednak czegoś brak.
|
|
 |
|
i całe święta poszły się jebać.. tak , przez Ciebie chłopcze. -.-
|
|
 |
|
Chciałabym być Twoją ulubioną dziewczyną, chciałabym byś myślał, że jestem powodem, dla którego żyjesz tutaj, na tym świecie i chciałabym, aby mój uśmiech był Twoim ulubionym rodzajem uśmiechu, a sposób w jaki się ubieram, najbardziej Ci się podobał. Chciałabym, abyś mnie nie pojmował, a jednak wiedział doskonale, jaka jestem. Chciałabym, byś trzymał mnie za rękę, kiedy jestem zdenerwowana i zła i chciałabym, abyś zawsze pamiętał jak wyglądałam, kiedy pierwszy raz na Ciebie spojrzałam, ale przede wszystkim chciałabym, abyś mnie kochał, abyś mnie potrzebował i chcę, abyś beze mnie czuł się niekompletny i żeby beze mnie Twoje serce było złamane i abyś beze mnie spędził wszystkie noce bezsennie, abyś beze mnie nie mógł jeść i żeby myśl o mnie była ostatnią myślą przed Twoim snem.
|
|
 |
|
Nie przyzwyczajaj się do mnie . Nie zapamiętuj mojej twarzy, nie pamiętaj, ile łyżeczek cukru wsypuję do herbaty, zapominaj, jak się ruszam, jak ubieram, jak pachnę . Nie przywiązuj się do mnie - ja mam w zwyczaju uciekać ..
|
|
 |
|
a Sylwestra spędzę na dworcu , z Komandosem w dłoni i do połowy rozlanym , tanim ruskim szampanem.
|
|
 |
|
śmierc to taka chwila zapomnienia. ale ona nie jest taka zwyczajna. to nie chodzi o jakieś tam błahe zapomnienie portfela czy telefonu. to chodzi o zapomnienie , jak sie oddycha. niekiedy są ludzie , którzy staraja sie nam to przypomnieć. uderzaja wtedy w klatke piersiowa jakimis zimnymi kwadracikami , ktróre przeszywaja cale ciało , powoduje dreszcze. zdarza sie , że to właśnie te kwadraciki uświadamiają nasze serce , że ma jeszcze po co bić. że w klepsydrze piasek sie nie skonczył. to nie ten czas.
|
|
 |
|
a kazdy stara sie myslec pozytywnie , nie budzac cienia nadziei.
|
|
 |
|
zakurzona porcelanowa laleczka , wciąż przypomina mi beztroskie dzieciństwo.
|
|
|
|