 |
|
dam rade tylko , jeszcze nie teraz ..
|
|
 |
|
jest jak jest , a nie tak jak powinno być .
|
|
 |
|
kochałam go za to , za co inni go nienawidzili. to ja tolerowałam jego widzi mi się, akceptowałam kretyńskie pomysły. nie potrafił tego docenić.
|
|
 |
|
bezsensownie tesknie za tymi wieczorami , gdy kłóciliśmy sie o to , kto kogo bardziej kocha.
|
|
 |
|
nie ma nas. jestem ja i jesteś Ty.
|
|
 |
|
Człowiek od zakochania się powinien przejść do pokochania. To nie jeden krok, ale to przepaść, którą trzeba przekroczyć.
Bo miłość to bycie do dyspozycji, to gotowość do tego, by usłużyć, pomóc, przydać się, zaopiekować się. To chęć, by być potrzebnym.
|
|
 |
|
jak miłość przychodzi, to zamykasz wszystkie drzwi, zabijasz okna deskami, puszczasz głośno muzykę, by nie słyszeć jak się dobija.
|
|
 |
|
obserwujesz go zachowując dystans, kochasz patrzeć jak się uśmiecha. marzysz o tym, że może kiedyś będzie twój, chociaż na chwilę. on podchodzi do ciebie, twoje serce bije coraz mocniej. próbujesz wmówić sobie, że go nie kochasz, ale śnisz o nim, masz nadzieję, modlisz się, że moglibyście być razem .. miałaś tak kiedyś?
|
|
|
|