 |
|
Bo przyjdzie czas, gdy to wszystko spłonie i każdy z nas zrozumie, że to koniec, chwila ta przecież nie będzie trwała wiecznie, spróbujesz cofnąć czas, bezskutecznie.
|
|
 |
|
Na jawie świat jest dla wszystkich jeden i ten sam, we śnie każdy ucieka do własnego świata.
|
|
 |
|
musisz wiedzieć to ziomek
Jak i to, że jest warto mieć mnie po swojej stronie..
|
|
 |
|
Jestem tutaj ponownie, słyszysz brat starą szkołę
Chociaż los mnie podtapiał, to ja nie utonąłem
Witam ziomek po przerwie, jestem tu i nie pękam
Weź przypomnij to sobie w tych ponurych momentach
|
|
 |
|
Coraz bardziej to chore, powiedz co z Tobą człowiek
Czego jeszcze od Ciebie znów się o sobie dowiem.
|
|
 |
|
Mówisz że błędy to ciągła powtórka, no kurwa
Chyba łeb Ci ściska od chodzenia w rurkach
|
|
 |
|
Nigdy nie sądziłam, że dotknę tej granicy, że dzisiaj mogę kochać, a jutro nienawidzić, pojutrze nie tęsknić, za tydzień się wyprzeć, wymazać z pamięci, że to po prostu zniknie ot tak, jakby nigdy nic nie znaczyło, wczoraj dałabym się zabić za tę miłość
|
|
 |
|
Lubię się podroczyć, trzymam na dystans, jestem kapryśna, musisz mieć coś w sobie, żeby zawrócić mi w głowie
|
|
 |
|
My to rozsypane puzzle po glebie i to głupie, bo
jeden element zgubie i już się coś jebie
i chyba znów nie potrzebnie przez coś się wkurwię, odejdę,
a Ty nie pytaj co u mnie bo wiem, ze chuj Cię to pewnie, co nie?
|
|
 |
|
Fałszu tu nie ma, nie widzę go w Twoich oczach
Dobrze Cię mieć, dobrze kogoś mieć kogo się kocha / Małach / Rufuz
|
|
 |
|
Co było wtedy, niech będzie tam gdzieś w pamięci
Jak wobec ciebie zawsze moje szczere chęci /Małach / Rufuz
|
|
 |
|
Na pewno dzisiaj żałujesz i w brodę sobie plujesz
Za nic cię nie przepraszam za nic ci nie dziękuję / Małach / Rufuz
|
|
|
|