głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika yourheartbeatx33

I teraz trudno żyć ze świadomością  że on potrafił się ode mnie odzwyczaić i iść do jakiejś innej  a ja tak nie umiem. Nie mam tyle siły ani tak silnej woli. Gdybym chociaż go nie widziała... Ale go widzę.

kochanietymoje dodano: 30 stycznia 2012

I teraz trudno żyć ze świadomością, że on potrafił się ode mnie odzwyczaić i iść do jakiejś innej, a ja tak nie umiem. Nie mam tyle siły ani tak silnej woli. Gdybym chociaż go nie widziała... Ale go widzę.

Teoretycznie miała na niego wyjebane  ale praktycznie to przegryzała wargi gdy ktoś wypowiedział jego imię...

kochanietymoje dodano: 30 stycznia 2012

Teoretycznie miała na niego wyjebane, ale praktycznie to przegryzała wargi gdy ktoś wypowiedział jego imię...

Lubię chodzić ze słuchawkami w uszach   to taki soundtrack do życia.

kochanietymoje dodano: 30 stycznia 2012

Lubię chodzić ze słuchawkami w uszach - to taki soundtrack do życia.

Powróciło? Raczej nigdy nie minęło.

kochanietymoje dodano: 30 stycznia 2012

Powróciło? Raczej nigdy nie minęło.

Są takie SMS'y  których nie da się usunąć  mimo mijających dni  tygodni  miesięcy  a nawet lat... Cholerny sentyment.

kochanietymoje dodano: 30 stycznia 2012

Są takie SMS'y, których nie da się usunąć, mimo mijających dni, tygodni, miesięcy, a nawet lat... Cholerny sentyment.

Dla rodziców idealna córka. Dla babci idealna wnuczka. Nie pije  nie pali  nie przeklina  nie ogląda się za chłopcami.  Potrafisz im powiedzieć  jak bardzo się mylą?

kochanietymoje dodano: 30 stycznia 2012

Dla rodziców idealna córka. Dla babci idealna wnuczka. Nie pije, nie pali, nie przeklina, nie ogląda się za chłopcami. Potrafisz im powiedzieć, jak bardzo się mylą?

Jest mi smutno. Czujesz satysfakcje?

kochanietymoje dodano: 30 stycznia 2012

Jest mi smutno. Czujesz satysfakcje?

 ...tak naprawdę wiele zależy od nas  można walczyć albo można się poddać...

kochanietymoje dodano: 30 stycznia 2012

"...tak naprawdę wiele zależy od nas można walczyć albo można się poddać..."

Ułożyłam plan A  plan B nie istnieje  cokolwiek ma się wydarzyć  że nie wypali  nie wierzę.

kochanietymoje dodano: 30 stycznia 2012

Ułożyłam plan A, plan B nie istnieje, cokolwiek ma się wydarzyć, że nie wypali, nie wierzę.

On się starał  ona odpychała. On odpuścił  ona pokochała.

kochanietymoje dodano: 30 stycznia 2012

On się starał, ona odpychała. On odpuścił, ona pokochała.

Najbardziej nie lubię momentów  kiedy zaczynam doceniać człowieka  którego straciłam. Kiedy rozumiem ile dla mnie znaczył  a jedyne co mi pozostało to żyć ze świadomością  że nie mam szans na jego odzyskanie...

kochanietymoje dodano: 30 stycznia 2012

Najbardziej nie lubię momentów, kiedy zaczynam doceniać człowieka, którego straciłam. Kiedy rozumiem ile dla mnie znaczył, a jedyne co mi pozostało to żyć ze świadomością, że nie mam szans na jego odzyskanie...

Domówka u Niego. Siedziała na łóżku  z jego piwem w dłoniach. Dochodziła trzecia nad ranem. Poczuła  jak piwo robi swoje. Chciała się położyć. Połowa osób już się zbierała  więc gospodarz imprezy zaczął wszystkich odprowadzać do drzwi. Przytuliła twarz do poduszki  która tak cudownie otulała ją zapachem jego perfum. Przymknęła oczy. Obudziła się gdzieś po godzinie. Poczuła pod głową coś  co na pewno nie było poduszką. Leżała na Jego klatce piersiowej przykryta po uszy kołdrą. Podniosła się wolno  żeby Go nie obudzić. Przeczesała palcami włosy  na wypadek gdyby jednak tak się stało. Napisała Mu na kartce krótkie:  Przepraszam  że bez pożegnania . Zerknęła jeszcze na Niego i zauważyła delikatny uśmiech na Jego ustach  pomyślała  że pewnie coś mu się śni. W końcu wyszła kierując się do swojej dzielnicy. Poczuła wibracje telefonu.  Tak cudownie zagryzałaś wargi kreśląc tych kilka słów . Ugięły się pod nią kolana. Miała wrażenie  że jej głośno bijące serce obudzi całe miasto.

kochanietymoje dodano: 30 stycznia 2012

Domówka u Niego. Siedziała na łóżku, z jego piwem w dłoniach. Dochodziła trzecia nad ranem. Poczuła, jak piwo robi swoje. Chciała się położyć. Połowa osób już się zbierała, więc gospodarz imprezy zaczął wszystkich odprowadzać do drzwi. Przytuliła twarz do poduszki, która tak cudownie otulała ją zapachem jego perfum. Przymknęła oczy. Obudziła się gdzieś po godzinie. Poczuła pod głową coś, co na pewno nie było poduszką. Leżała na Jego klatce piersiowej przykryta po uszy kołdrą. Podniosła się wolno, żeby Go nie obudzić. Przeczesała palcami włosy, na wypadek gdyby jednak tak się stało. Napisała Mu na kartce krótkie: "Przepraszam, że bez pożegnania". Zerknęła jeszcze na Niego i zauważyła delikatny uśmiech na Jego ustach, pomyślała, że pewnie coś mu się śni. W końcu wyszła kierując się do swojej dzielnicy. Poczuła wibracje telefonu. "Tak cudownie zagryzałaś wargi kreśląc tych kilka słów". Ugięły się pod nią kolana. Miała wrażenie, że jej głośno bijące serce obudzi całe miasto.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć