 |
|
Choć kolejny promień wdziera się poprzez deszczowe chmury, wciąż jest tak samo./incalculable/
|
|
 |
|
Nie możemy się dłużej razem śmiać, bo znów będziemy za blisko. Nie możemy dłużej rozmawiać, bo znów będziemy mieli zbyt dobre kontakty. Nie możemy być ze sobą szczerzy, bo znów zaczniemy się sobie zwierzać, gdy zaczniemy się sobie zwierzać zaczniemy wspominać, wspominać i tęsknić za tym co było.
|
|
  |
|
` zostańmy osobno, tak będzie bezpieczniej i łatwiej dla nas obojga. / abstractiions.
|
|
  |
|
` jeszcze tylko chwila. Jeszcze tylko moment i będę to miała. Za sekundę będę już w tym lepszym świecie. Razem z kumplem siądziemy przy porządnym alkoholu i kilogramem białego prochu z pewnością lepszego, od tego za oknem. Przy zajebistych wspomnieniach z dzieciństwa, których przez naszych rodziców było niestety mało, zapomnimy o wszystkim co złe. Więc proszę Cię ziomek, podziel to szybciej, pozwól mojemu organizmowi przyjąć to białe szaleństwo, popić wódką i cieszyć się z tego wyidealizowanego świata. / abstractiions.
|
|
 |
|
Nastaje ranek, otwierasz oczy i nie widzisz nikogo kto przywitałby Cię radosnym głosem. Smutne.
|
|
 |
|
- Przekraczasz granice. - To ich nie stawiaj.
|
|
 |
|
Mieć odwagę słońca, które mimo tego zła świata nadal wstaje.
|
|
 |
|
Musisz mi pomóc, dziś, teraz, już, bo jutro może być za późno
|
|
 |
|
Bo to takie łatwe, ciche, bezkrwawe samobójstwo.
|
|
 |
|
Ludzie za łatwo rezygnują z władzy nad własnym życiem.
|
|
 |
|
Piękne myśli i piękne kobiety nigdy nie zagrzewają miejsca.
|
|
 |
|
Do miejsc, w których zaznaliśmy szczęścia, wracamy nawet z końca świata.
|
|
|
|