 |
|
Chcę najebać się w środku tygodnia, mieć sylwestra w sierpniu, wychodzić na balety o 7 rano, a zajęcia mieć raz na jakiś czas. Wakacje zaczynać w styczniu, ferie w maju i mieć urodziny co miesiąc. I nie pierdol mi, że wszystko będzie wtedy nie tak. Między nami było nie tak i nie miałeś wtedy nic do powiedzenia.
|
|
 |
|
Nie nazwę Cię skurwysynem, bo nic do Twojej matki nie mam.
|
|
 |
|
Po długich rozmowach z
sercem, zgodnie
postanowiliśmy pozdrowić
Cię środkowym palcem,
frajerze.
|
|
 |
|
Z dnia na dzień stałam się dla ciebie nikim. Dziwne. || sieemasz
|
|
 |
|
i nie obiecuję, że Cię nie opuszczę. bo to zrobię. ostatniego dnia mojego życia. a dokładnie, chwilę po jego końcu.
|
|
 |
|
nic nie zabija równie doszczętnie niż uczucie tęsknoty, które jest tylko bliskością w oddaleniu.
|
|
 |
|
- cześć, kocham Cię. - powiedziała zdejmując z jego głowy fullcapa. - zostawiam Ci kawałek serca, a to biorę w depozycie bo wiem, że na nic innego względem mnie Cię nie stać.
|
|
 |
|
cieszę się, że byłeś. nie istotne, że Cię nie ma. istotne, że mam przeszłość w którą mogę się przenosić zaraz po zaśnięciu, tuż przed przebudzeniem i w trakcie snu, kiedy panicznie jeżdżę ręką po łóżku prymitywnie Cię szukając zamiast koca, kiedy jest mi zimno.
|
|
 |
|
Gdy tęsknię robię się nieznośna./esperer
|
|
 |
|
naprawdę, na zawsze, jak dawniej,
najbardziej pragnę by było nam łatwiej.
|
|
 |
|
Odwróć się na chwile to moja ostatnia prośba
Bo już nawet nie pamiętam jak wyglądasz
Ten ostatni raz nim się zatrzymam a Ty odejdziesz
Bo nasze życia idą zupełnie innym tempem
|
|
|
|