 |
|
codzienne zadawanie sobie bólu staje się przyjemnością, krew na nadgarstkach a w oczach łzy, wspomnienia tamtych chwil nie pozwalają optymistycznie spojrzeć na własne życie. bierzesz kolejny buch, trzymając w sobie dym czujesz jakby płuca tak powoli kurczyły się, zabierając przy tym możliwość na oddech a wywołując coraz silniejszy ból. | endoftime.
|
|
 |
|
Po nagrody i pochwały zawsze stoją w pierwszym rzędzie. Uśmiecham się i stanowię dla nich tło. Po cichu wchodzę na szczyt sram na ich parcie na szkło. Nie chce im zaszkodzić, szkodzą sobie lepiej.
I dobrze wiem że nie wiesz że mówię to do ciebie.
|
|
 |
|
myślałam że po nim się nie pozbieram , że na nikim mi nie będzie tak zależało , że nikogo spojrzenie będzie dla mnie tak czarujące , że każde wypowiedziane słowo , napisana wiadomość zapamiętam , i każdy uśmiech będzie w mojej głowie do następnego , myślałam że nikt nie będzie tak ważny , tam cholernie dla mnie ważny , myślałam że za nikim nie będę tak tęskniła , że nikt mnie nie zrani , ale miłość wlazła mi do głowy i powiedziała dziewczynko chyba cie pojebało i miała racje , teraz mam jego , od jego spojrzenia się uzależniłam, od niego zapamiętuje wszystkie wiadomości , to jego uśmiech tkwi w mojej głowie i to za nim tęsknie gdy go nie widzę , i czuje się zajebiście wiedząc że on to odwzajemnia .. i on jest dla mnie najważniejszy i wiem że nie możemy tego spierdolić .
|
|
 |
|
nie zabij mnie tym wzrokiem przypadkiem, zazdrosna szmato.
|
|
 |
|
czas Ci się kończy. potem znikniesz z mojego życia, frajerze.
|
|
 |
|
Każdy zdążył już zauważyć, że najpiękniejszy uśmiech mam gdy myślę o Tobie.
|
|
 |
|
Myślisz, że sobie radzisz i nagle ktoś napierdala Ci
przeszłością po plecach.
|
|
 |
|
doskonale wiedzieliśmy, że nie przeżyjemy bez siebie.
|
|
 |
|
idź stąd i nie wkurwiaj ludzi.
|
|
 |
|
,,My nie mamy wpływu na życie,
Życie na nas ma wpływ." / Onar
|
|
 |
|
-Ej, Ty już mnie nie lubisz... - (?) -No co Ci jest? Jesteś na mnia zła? O co? -Nie jestem zła. Przecież nie mam za co... -No to co Ci jest? Jesteś jakaś inna. Obojętna. - Niee... -No weź... Malwina taka nie jest. Malwina lubi ze mną rozmawiać, lubi mnie. I jest zawsze miła i uprzejma...
|
|
 |
|
Miałem nadzieje że będzie dobrze ale ją jakoś straciłem gdy zobaczyłem Cię z nim w parku na tej samej ławce co my kiedyś, kurwa tak okropne uczucie, przeszedłem obok a ty uśmiechając się pocałowałaś jego, łza automatycznie napłynęła do oczu./j_n_d_s
|
|
|
|