 |
|
A udław się tą Jego bluzą, udław dziwko.
|
|
 |
|
pierwsza widziałam jego łzy, pierwsza usłyszałam że kocha.
|
|
 |
|
Jesteś jak ulubiony omlet, jak naleśniki z nutellą.
|
|
 |
|
Chciałabym zapomnieć. Uznać, że tych słów nie było, że mi się przesłyszało. Ale to nic nie da. Przecież słyszałam. Wtedy się popłakałam, a teraz teraz? Teraz pozostaje nadzieja, że Twoje wczorajsze słowa są prawdziwe, a nie te poprzednie.
|
|
 |
|
Tak tęsknie za nią , tak kocham ją , tak jest najważniejsza. Ale przecież jej tego nie powiem./j_n_d_s
|
|
 |
|
ttak - Ty możesz budzić mnie o trzeciej w nocy, nawet najbardziej durnym esemesem. możesz przychodzić z żalami, możesz być zazdrosny tak jak teraz, możesz mi dokuczać i mnie denerwować. praktycznie rzecz biorąc wszystko możesz ........................ jestem pewna że mnie nie skrzywdzisz. ufam Ci jak nikomu innemu dotąd.
|
|
 |
|
Moje oczy, uzależnione od twojego widoku.
|
|
 |
|
przy Tobie odlatuje w przestworza marzeń, czerpię z życia wszystko co najpiękniejsze. nie ma tu smutków, żalu też nie ma, jest miłość i szczęście - nie kończące się. trwające WIECZNIE
|
|
 |
|
owijam Cię wokół każdej myśli, jesteś w każdym mym śnie, tak po prostu znów grając główną rolę, jakby podstawę życia. ~ endoftime.
|
|
 |
|
obraz zapisany w pamięci nie chce zniknąć, w myślach ukazując się kilkaset razy dziennie. te szpitalne mury, On, powoli znikając uśmiechał się, nie przejmował się ostatnimi sekundami, dłonią delikatnie ocierał łzy płynące po mych policzkach, kiedy to ja nie mogłam zrobić już kompletnie nic, nie mogłam tak po prostu, bez problemu oddać swego życia, po to by nadal mógł żyć. | endoftime.
|
|
|
|