 |
|
Zobaczysz, zapomnisz, czas to morderca.
|
|
 |
|
znów chyba ryczę bez konkretnego powodu, mam dziwne napady smutku, a wiele piosenek wywołuje łzy / i.need.you
|
|
 |
|
Najgorsze jest to , że nigdy nie zdołam się przyzwyczaić to tych dni po końcu. Czuję jakby coś we mnie gniło i gniło i nie jestem pewna co to jest ale wiele osób chyba nazywa to sercem. Strasznie mi to przeszkadza bo chciałabym się pozbyć tego uczucia ale za cholerę nie wiem jak. To trudne do zniesienia bo nawet nie wiem gdzie tego szukać. / i.need.you
|
|
 |
|
słyszę te wszystkie piękne słowa i boję się, że chyba tylko po jedno są wypowiadane / i.need.you
|
|
 |
|
Jakoś zbyt sentymentalnie u mnie dzisiaj. Wciąż pamiętam jak obiecałeś, że będziesz na zawsze. Na zawsze trwało w Twoim przypadku krócej niż przypuszczałam. Mimo wszystko to również moja wina
i może nie ma we mnie tej dawnej miłości a jest jedynie smutek.
Dlatego cięzko mi wejść w to drugi raz,
przepraszam. / i.need.you
|
|
 |
|
Życie potrafi ranić, jak ludzie którym ufamy, mimo że obiecywali, że zawsze już będą z nami.
|
|
 |
|
Ja tą drogę którą idę, znam lepiej niż własną kieszeń, a mimo to gubię szlak i błądzę jak każdy ślepiec.
|
|
 |
|
Od sprintu na podium, wolę spacer nad Wisłą, wolę snuć się po mieście, niż plany na przyszłość, bez celu, w nieznane, słuchając snów i serca.
|
|
 |
|
Nie trzymaj za mnie kciuków, to durny przesąd, a jedyne na co czekam, to pierwszy ciepły miesiąc.
|
|
 |
|
Przeszłość skasowałem pewnej nocy, tak po prostu, zostało po niej kilka oczywistych wniosków.
|
|
 |
|
Tu nie ma miejsca na mało rozważne kroki, życia nie oszukasz, bo nie wierzy w farmazony.
|
|
 |
|
Nie brak mi odwagi, by w drodze wracać do wspomnień, choć złego co za nami choćbym chciał, nikt nie cofnie.
|
|
|
|