 |
|
Chociaż tego nie wiesz, to i tak jesteś ciągle w mojej głowie./zvariowana
|
|
 |
|
nie kocham Cię. nie tęsknię za Tobą. nic się dzieje gdy patrzę w Twoje oczy, albo Cię przytulam. nasze pocałunki są bez uczucia. nie powiem Ci tego. nie wiem czy, gdy mówisz "kocham" mówisz to prosto z serca. a jeśli jest to prawdziwe nie chcę Cię ranić. więc.. poczekam aż czas skończy to za mnie. kiedyś.
|
|
 |
|
nie żebym była słaba i nie potrafiła powstrzymywać się od niekończących się całusów, tych nawet bez okazji, rozczulania na każdym Twoim słodkim słowem, ciągłego wpatrywania się wciąż w tak znane mi tęczówki, ale jesteś jedyną i najwspanialszą słabością, na którą mogę sobie pozwolić.
|
|
 |
|
nie bawmy się więcej w unikanie tych wszystkich okazywań miłości na miarę sprawdzenia wytrzymałości, bo mogę tego po sobie nie pokazywać, ale w rzeczywistości trudniej mi to wytrzymać niż samej się powtrzymywać.
|
|
 |
|
ja po prostu nie potrafię sobie wyobrazić, że ktokolwiek inny jest w stanie dać mi więcej miłości niż On.
|
|
 |
|
Jego ramiona zdają się być wręcz niezniszczalne, zawsze wtedy, gdy tak mocno mnie opatulają.
|
|
 |
|
i choć irytujące jest z czasem Jego dokuczanie poprzez łaskotki, szturchanie czy podszczypywanie, to nie wyobrażam sobie naszej miłości bez tych dziecinnych czułości.
|
|
 |
|
Jesteś cwelem, jesteś zerem, jesteś chamem i frajerem. Jesteś nikim, jesteś ciotą i po prostu idiotą. Jesteś fiutem, jesteś szczylem, imbecylem i debilem. Jesteś wstrętny, jesteś nudny, obrzydliwy i paskudny. Intelektem też nie grzeszysz, Twoje ego oczy cieszy. Jesteś podły, jesteś draniem, lecz to tylko moje zdanie. Po tym wszystkim, co zrobiłeś, dojdź do wniosku - jak ty żyjesz?! Tylu ludzi okłamałeś, sam się również oszukałeś. Jednak przyznać chyba muszę, że uczucia w sobie duszę. I to tylko moja wina... Pokochałam skurwysyna.
|
|
 |
|
są rzeczy, których nie zastąpisz. są ludzie, w których nie zwątpisz.
|
|
 |
|
jak nie ja - będzie inna, a co się będziesz pierdolił..
|
|
 |
|
Dlaczego za nim tęsknię? Może kocham go nadal, a może brak mi tego przyzwyczajenia do jego osoby. Nie wiem, ale wiem że to cholernie męczy.
|
|
|
|