 |
|
Szepnij mi do ucha , że jestem tą , na którą czekałeś...
|
|
 |
|
Myślicie , że każda dziewczyna marzy o księciu na białym koniu? Ja wręcz przeciwnie...ja chce jego...
|
|
 |
|
"Jak cudowna jest miłość, skoro cień miłości tyle bogactwa niesie; i tyle radości."
|
|
 |
|
Nie znajduj nikogo innego tylko po to, by zapomnieć o tym, kogo kochasz./jachcenajamaice
|
|
 |
|
Nic do Ciebie nie czułam, zanim nie zacząłeś pisać. Pisać codziennie. A później przestałeś. Teraz tak potwornie mi zależy. Tobie już nie./jachcenajamaice
|
|
 |
|
Pozwoliłam się już prawie dotknąć myślom, że pustka po tobie jest nie do zapełnienia. że dziura w sercu zostanie na zawsze, że straciłam coś nieodwołalnie, że muszę się z tym pogodzić i muszę zaakceptować to, że rany po tobie są nie do zaszycia. A ty jak gdyby nigdy nic wracasz, jesteś, istniejesz, znowu.. czy teraz zostaniesz już na zawsze?/zakochanawnimx3
|
|
 |
|
-Opowiedz mi coś o sobie...
-Mam na imię Miłość, moją matką jest Pomyłka, ojcem Przypadek. Urodziłam się w sercu i tam obecnie mieszkam, razem z siostrą Nadzieją. Codzienne kłótnie z kuzynką Nienawiścią sprawiają, że tracę wiarę w siebie, ale dzięki niej staję się też silniejsza. Mimo to boję się, że kiedyś to ona wygra, ma przeciez ze sobą Zazdrość, Ból, Kłamstwo, Zdradę, Cierpienie... A ja? Szczęście czasem wpadnie do mnie przez okno, kiedy wczyscy już śpią. Zaufanie strasznie choruje, Czułość i Optymizm wyjechali na wakacje, nie planują powrotu... Rozum uważa, że to co robię jest irracjonalne, jest całkowitym przeciwieństwem mnie. Tak więc zostałam sama... Tylko ludzie czasem O mnie dbają, pielęgnują. Naprawdę się starają.
|
|
 |
|
Nagle straciłam osobę, która była dla mniej dużą częścią życia. Przestałam tęsknić, zdałam sobie sprawę, że już nigdy nie będzie jak "kiedyś", że nie ma sensu mieć nadziei.
|
|
 |
|
Wszystko dookoła wydaje się obce. Rozmazane jak na niewyraźnej fotce.
|
|
 |
|
Zaciągam się Twoim zapachem. Zachłannie smakuję Twoich ust. Ćpam szczęście.
|
|
 |
|
Mówią, że zakończone przyjaźnie nigdy nie były przyjaźniami, ja jednak cholera wiem, że oni byli dla mnie wtedy więcej niż ważni. To tylko drogi, które trzeba było wybrać, nas poróżniły.
|
|
|
|