 |
|
Po co tracić czas? Odpuśćmy teraz, popierdolmy tą znajomość w tej sekundzie./esperer
|
|
 |
|
Ludzie myślą, że jesteś szczęśliwy, ale tak naprawdę widzą tylko otoczkę, którą masz wokół siebie. Uśmiech wcale nie świadczy o szczęściu. Może być jedynie chwilową radością, która pozwala nam normalnie funkcjonować.
|
|
 |
|
I gdy patrzę na Twój uśmiech, ciężko mi wierzyć, że to życie, a nie sen.
|
|
 |
|
Trzy rzeczy, które facet powinien chcieć zmienić w swojej dziewczynie, to jej nazwisko, adres i pogląd na mężczyzn.
|
|
 |
|
Zostanę przy całym tym piciu, jeśli to pomoże mi przez te wszystkie dni wytrzymać Twoją nieobecność.
|
|
 |
|
Teraz, gdy siedzę sama w domu, tęsknota niszczy mój świat.
|
|
 |
|
I nagle stałam się tragiczną postacią, która potrzebuje odrobiny czułości.
|
|
 |
|
I nawet jeśli obrażam się na Ciebie tysiąc pięćset razy na minutę to wiedz, że nie zamienię Cię na nikogo w świecie.
|
|
 |
|
Nie pozwolę, żeby jakiś dupek odebrał ci uśmiech.
|
|
 |
|
I wiem, że chciałby być kimś więcej niż kumplem i wiem, że tak kurewsko się starał, a ja powiedziałam mu zwykłe "nie". I wiem jak cierpi, ale nic nie mogę z tym zrobić, bo nie zmuszę się do kochania go./esperer
|
|
 |
|
I dotyka mnie on, lecz nie ten. I próbuję jakoś iść do przodu, a ciągle stoję w miejscu. I niby seks, ale nie kochanie./esperer
|
|
 |
|
Całował mnie, a ja nie czułam nic, jakby to wszystko działo się poza mną, jakby jego wargi wcale nie spoczywały właśnie na moich. W jego oczach oczach widziałam ten błysk, a we mnie był tylko wstręt do niego i dwa razy większy do siebie, Udałam, że wszystko jest dobrze, chwyciłam znowu jego rękę i wszystko tłumaczyłam sobie stresem związanym z nową sytuacją. Kiedy wracałam sama do domu ryczałam jak małe dziecko, tarłam wargi rękawem i plułam co jakiś czas, jakbym brzydziła się własnej osoby. Łzy spokojnie płynęły sobie po policzkach, a usta poczerwieniały od prób pozbycia się z nich jego smaku. Wtedy zrozumiałam, że to nie stres, że wszystko siedzi we mnie. Wiem, że narazie żadne wargi nie zsynchronizują się z moimi tak idealnie jak wtedy, że nie będzie już tak samo i moje próby zapchania tej pustki czymkolwiek, kończą się tym, że cierpię jeszcze bardziej./esperer
|
|
|
|