 |
|
boli mnie serce łeb pęka weź mnie.
|
|
 |
|
jak gąbka chłonę choć nie chce bo cierpię ..
|
|
 |
|
nie chce już o nie me oczy zmęczone
tętno zbyt szybkie wysycham płonę ..
|
|
 |
|
pozwól mi usnąć chce wyrwać się koniec ;
|
|
 |
|
oddaj choć moment nie widzisz że tonę .
|
|
 |
|
zostaw mnie nie kuś nie mów nie wołaj
daj skołatanym myślom odpocząć już pora ..
|
|
 |
|
Pytanie czemu świat jest taki popierzony ? a może to nie świat a ludzie. Generalnie rzecz biorąc mam już dość tego pseudo "bożego świata" Jeżeli bóg je stworzył to może je trochę ulepszyć bo chyba mu coś nie wyszło. nie mów, że będzie dobrze, tylko mi to kurwa udowodnij.
|
|
 |
|
serwujesz piekło, szumi mi w głowie. uśmiechasz się lekko czujesz pulsujące skronie. ponownie toniesz, idziesz na dno to koniec. przez cały czas milczysz nazwę to monologiem. już się nie boje nic mnie nie czeka. smutny finał człowieka który zapada w letarg.
|
|
 |
|
Oo, lubię, gdy tańczysz na barze
ej, lubię, gdy patrzysz jak patrzę
ej, lubię, gdy bardzo się starasz
jutro mówię na-na-na-na-na-nara
|
|
 |
|
Widzę twój uśmiech, czuję nie jest prawdziwy
Też się uśmiecham, ale nie jestem szczęśliwy
Czasami mam ochotę iść, nie patrzeć za siebie
Nie wracać, nie czuć nic i nic nie wiedzieć
Nasz ból i smutek, ma ten sam jeden rodowód
Ludzie płaczą życie daje im ku temu powód
|
|
 |
|
wiesz jak to jest mieć własne, prywatne niebo? wiesz jak to jest móc zawsze do niego pójść, gdy jest źle, iść gdy jest dobrze, by poczuć się jeszcze lepiej, korzystać z każdej błogiej zalety swojego nieba?
Wiesz jak to jest mieć coś, w co inni nie wierzą?
|
|
 |
|
My 1 heart, 2 eyes, 7 liters blood, 206 bones, 5.5 milion red cells, 60 trilion DNA’s says to U : I MISS U A LOT.
|
|
|
|