  |
|
nie ważne ile nas znają, nie ważne jak bardzo kochają, ważne jest to, że w chwili w której udajemy szczęście oni wiedzą, że jest udawane..
|
|
  |
|
schodziłam jak codzień po schodach , słuchając piosenki lecącej w słuchawkach . minęłam sklepik szkolny i nagle ktoś zaciągnął mnie w lukę pomiędzy szafkami . zobaczyłam Jego z łobuzerskim uśmiechem i tym piorunującym spojrzeniem . – co ty mi robisz ? . – wyciągając słuchawki z uszu próbowałam opanować emocje . niespodziewanie przybliżył się do mojej twarzy . – chciałem się przywitać . – nie przestawał się uśmiechać . – no cześć . – uniosłam jedną brew odwzajemniając uśmiech i próbowałam daremnie zabrać jego rękę , która cały czas trzymała moje ramię . – no ej . – zacisnął obydwie dłonie ma moich ramionach opierając mnie plecami o szafki i zagrodził sobą drogę . – buzi . – wręcz zarządał . – zagryzłam wargę po czym stając na palcach musnęłam jego wargi . – to takie trudne ? – jedną rękę położył mi na biodrze całując w miejsce za uchem . – zamknęłam oczy starając się równomiernie oddychać . . – nawet nie wiesz jak .. – szepnęłam .
|
|
 |
|
no właśnie nic się nie dzieje , ciągle jest cicho. i właśnie w tym problem.
|
|
 |
|
dziś jak nie ona , wtedy silna zarumieniona , dziś smutna , pogubiona.\pogubiona2003
|
|
 |
|
jesteś cicho ,mam wrażenie , że już się Ci znudziłam , nagle wracasz i myślisz , że będę przy Tobie szczęśliwa.\ pogubiona2003
|
|
 |
|
'chłopak był bardzo przystojny, księżniczką ją nazywał,
boże święty, ale Zosia była wtedy prze szczęśliwa.
zachowywał się szarmancko - proszę weź i to ogarnij,
kupował jej czekoladki i zabierał do kawiarni.
ich rozmowy były szczere no i układały w całość,
no przynajmniej małej Zosi tak się wtedy wydawało.
ona bardzo mu wierzyła, w SMS-ach słodkie buźki,
wciąż stawiała i pisała, że go nigdy nie opuści.
to jej dodawało skrzydeł, czuła się jak po Red Bullach,
właśnie wtedy, kiedy Filip bardzo czule ją przytulał.
myślała, że wyjdzie za mąż no i zamieszkają w domu,
tak myślała, póki nie przejrzała jemu telefonu.
wtedy pękło jej serduszko, ogień miłości się zgasił,
bo się wtedy okazało, że on pisze też do Kasi.
wzięła ze sobą scyzoryk, który trzymała za biurkiem,
pewnym krokiem odwiedziła swoją pseudo-przyjaciółkę.
tu oszczędzę Wam szczegółów, nadal myśli o chłopaku,
z tą różnicą, że nie w domu -dziś siedzi w poprawczaku.' \Rozbójnik Alibaba
|
|
  |
|
A ja jeszcze troszkę tęsknię, jeszcze trochę oddycham tym ` naszym ` powietrzem, trochę nie dowierzam, że nas już nie ma. / mabelle
|
|
 |
|
'był wrzesień, pisałeś do niej list chłopak,
dziś nie patrzysz na kalendarz, wiesz, że listopad.' \Sulin
|
|
 |
|
nie wiem co bym zrobiła bez przyjaciół ;_;
|
|
 |
|
#weekend_opierdaling_zakówanie_w_poniedziałek_basen_mc'donalds_ze_znajomymii_czekamy
|
|
 |
|
'żyj życiem ziomuś,
jakby każda minuta miała być pierwszą
i jakby każda minuta miała być ostatnią..' \Sulin
|
|
|
|