 |
|
Mam wyrzuty sumienia, ze pozwolilam sobie zaufac ludziom, i ze ich wpuscilam do swojego zycia.
Kiedys obiecalam sobie, ze nikt nigdy nie dostanie ode mnie drugiej ani tym bardziej kolejnej szansy. Przysiege zlamalam. Pozwolilam sobie na to, aby bol i cierpienie przekroczyly prog mojego zycia, aby weszly do mojego wnetrza. Czy tego zaluje? Owszem, zaluje i to bardzo. Bo mialam cos o co dlugo walczylam, bo mialam spokoj i cisze. Nie mialam zadnych wyrzutow wobec siebie, nie zamartwialam sie o nic ani tym bardziej o nikogo, a teraz? Cierpie, cholera znowu cierpie, bo probowalam sie bronic przed bolem, ktory pomimo wszystkich niedogodnosci powrocil uderzajac w sam srodek mojego serca. Ten odruch zmiazdzyl mnie na dobre. Sprawil, ze to co udalo mi sie odbudowac zostalo zburzone z jeszcze wieksza sila. Fundamenty, ktore dawaly mi wiare i nadzieje, ze cos moze byc warte poswiecenia, zostaly zamienione w proch, a moje serce stalo sie pustynnym labiryntem bez mozliwosci ucieczki.
|
|
  |
|
Wiesz, w końcu przychodzi taka chwila, że odpuszczasz. Przestajesz walczyć o każdą sekundę szczęścia, przestajesz wyobrażać sobie Bóg wie co. Walka w końcu zaczyna Ci się nudzić i choćbyś nie wiadomo jak bardzo kochała - nie da się gonić za tym, co już dawno przestało szukać Ciebie. Zaczynasz wyrzucać z szafy po kolei wszystkie wspomnienia dokładnie analizując każdą wspólną chwilę. I zdajesz sobie sprawę, że jeżeli odpuścisz zaprzepaścisz wszystko. / mabelle
|
|
  |
|
A Ty nawet nie zdajesz sobie sprawy ile razy z gruzów zbierałam swoje serce. Ciągle jesteś przekonany, że szybko zapomniałam, że już prawie w ogóle nie płacze, że moje serce było i jest w takich samych kawałkach. A ja po prostu nauczyłam się żyć ze świadomością, że Ciebie już przy mnie nie ma, że czasem mogę mijać Cię na skrzyżowaniu którejś ulicy i jedyne co będę mogła zrobić to uśmiechnąć się. Nie, nie do Ciebie. Nie wyobrażaj sobie za dużo. Uśmiechnę się na widok tych wszystkich wspomnień, bo przecież to jedyne co pozostało mi po Tobie. / mabelle
|
|
  |
|
Co mam począć? Stanę się zgorzkniały i stracę zaufanie do ludzi, bo zawiódł mnie jeden człowiek. Będę ział nienawiścią do tych, co odnaleźli swoje skarby, bo ja sam nie dotarłem do mojego. I zawsze będę dbał tylko o tę odrobinę, którą posiadam, bo jestem za maluczki, by mieć cały świat.
|
|
  |
|
Polecicie jakąś komedię romantyczną godną uwagi? ;*
|
|
  |
|
I gdyby nie fakt, że potrafię być wredna, sprytna i upierdliwa, nie miałabym nic. Ale gdybym miała fajniejszy tyłek, dłuższe nogi i całkowity brak szacunku do samej siebie, zapewne miałabym wszystko
|
|
  |
|
Nadzieja w nas się tli, więc lepiej nie mów nic, bo czasem słowa mogą zniszczyć wszystko..
|
|
  |
|
A może... Znajdziesz chwilkę i przyjdziesz mnie przytulić? Wiesz.. Ja wcale nie nalegam, ale naprawdę mógłbyś poświęcić ten mały moment i przyjść. Usycham lekko z tęsknoty za bliskością drugiej osoby i tak pomyślałam, że może nie byłby to dla Ciebie zbyt wielki problem. Zastanów się proszę, wiesz gdzie mnie szukać. / mabelle
|
|
  |
|
Chciałbym Ci powiedzieć, że spotkasz swoje szczęście już jutro!
|
|
 |
|
'' życie jest za krótkie by codziennie rano budzić się z pretensjami do całego świata, więc kochaj tych, którzy dobrze Cię traktują, przebacz pozostałym i uwierz, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu...''
|
|
 |
|
Pytają mnie jak żyć, chociaż sama gubię się pomiędzy każdym kolejnym oddechem. Myślą, że jestem silna, ale tak naprawdę nie zdają sobie sprawy z tego jak wiele razy pękałam i zalewałam się bólem. Chyba stworzyłam w sobie jakiś mur, który sprawia, że ludzie postrzegają mnie w zupełnie inny sposób. To gra pozorów, zakładana maska. I chociaż nigdy nie chciałam udawać kogoś kim nie jestem, to teraz nie potrafię żyć w inny sposób. Nie chcę aby ktokolwiek oglądał moje słabości, już wystarczy, że spoglądając w moje oczy możesz zobaczyć zadziwiająco dużo smutku. Tylko nad tym nie mam kontroli, w każdej innej sytuacji robię dobrą minę do złej gry. Wiele osób pewnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że tak naprawdę mnie nie zna, że nigdy się nie dowie co faktycznie tkwi na dnie mojej duszy. I tak chyba jest lepiej, ja nie potrzebuję wymuszonej litości. / napisana
|
|
|
|