 |
|
przy innych? mogę jedynie istnieć. przy Tobie, żyję. / endoftime.
|
|
 |
|
kocham cię za przeszłość,nienawidzę za przyszłość.
|
|
 |
|
moje szczęście? pachnie nim, jest jego wzrostu, ma kształt jego ust. / endoftime.
|
|
 |
|
'jak spotkasz ich pozdrów i spytaj jak żyją, bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo. to smutne, zabiła ich ulica i miłość. i przez to nic już nie będzie jak było. mieliśmy błękitne oczy i nikt nas nie kochał oprócz nas samych, kurwa nikt nas nie kochał, to smutne. i jeśli jeszcze kiedyś ich spotkasz, pozdrów ich proszę i powiedz, że szkoda mi ich. '
|
|
 |
|
z twarzy zniknął uśmiech, spotkałam go, powiedział ”nie chcę żyć, idź po wódkę” miał błękitne oczy i nikt go nie kochał, oprócz niego i zniknął wraz z iskrą w oczach.
|
|
 |
|
coś pękło, kiedy przyszła codzienność, i wiesz co? zaczęli żyć na odpierdol.
|
|
 |
|
całokształt uczuć zawarty w słowach, kolejne linijki wersów przesiąknięte wczorajszymi łzami. wiesz.. ten pominięty ból, wraz z wewnętrzną tęsknotą, każdego dnia coraz silniej rozrywa klatkę piersiową. / endoftime.
|
|
 |
|
teraz już wiem, że każde z nas, z czasem po prostu pogubiło się w labiryncie złudzeń, w tej stercie obietnic, będących kiedyś podstawą tego co budowaliśmy, jakby fundamentem każdego z uczuć pozwalającym przetrwać. / endoftime.
|
|
 |
|
Intelektu siła słabnie, gdy mnie wzrokiem łowisz,
nie mam mocy, która twoje zmysły oswobodzi..
|
|
 |
|
Kontroluj czyny bo za ich konsekwencje,
Jeśli są złe sam miej do siebie pretensje
|
|
 |
|
Kontroluj czyny bo za ich konsekwencje,
Jeśli są złe sam miej do siebie pretensje
|
|
|
|