 |
|
mogę iść po swoje
w każdą stronę ,żeby żyć jak wole. Ty!
nie pierdolę się z tym co nie jest mi po drodze, no.
|
|
 |
|
nie tęsknie za tym co było, myślę co będzie
|
|
 |
|
adrenalina na nowo wzrasta, trzy kropki zakańczające kolejne ze zdań, całokształt uczuć zawarty w słowach. ponownie czuję delikatny ucisk w klatce piersiowej, cięższe próby oddechu, gdy wiem, że właśnie w tej chwili, każde z marzeń może się spełnić, bądź prysnąć w zapomnienie, pozostawiając bliznę w tle przeszłości. / endoftime.
|
|
 |
|
w snach przewija się jego postać, uśmiecham się kiedy widzę jak się zbliża. w jednej chwili czuję jego obecność, pomieszanie zmysłów i te silne dłonie, w których ogrzewa moje. znów rano, otwierając oczy, czuję na własnych ustach uśmiech, znów dzień zaczynam z myślą o nim. / endoftime.
|
|
 |
|
- kiedyś to kobiety za mną ganiały ! - a teraz ? - już nie kradnę torebek .
|
|
 |
|
wjebie jej,czy nie wjebie?:D
|
|
 |
|
szczęśliwa? - hahahaahahahahahhaahhahahahahahahahaha,nie.
|
|
 |
|
NAPRAW TO,podpowiada serce.PIERDOL TO,odpowiadają oczy zmęczone od łez.
|
|
 |
|
to ja sprawiałam,że miał ciasno w spodniach.
|
|
|
|