głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika yinyang

Zamknijcie mnie w strefie wolnej od skurwysynów. Byłaby to taka miła odmiana.

mamtogdzies dodano: 14 listopada 2012

Zamknijcie mnie w strefie wolnej od skurwysynów. Byłaby to taka miła odmiana.

Dlaczego nie można wybierać sobie myśli? Ułatwiłoby to nieumieranie z bólu.

mamtogdzies dodano: 14 listopada 2012

Dlaczego nie można wybierać sobie myśli? Ułatwiłoby to nieumieranie z bólu.

Nie tak łatwo zdobyć siłę na to wszystko. A przecież od tego trzeba zacząć.

mamtogdzies dodano: 12 listopada 2012

Nie tak łatwo zdobyć siłę na to wszystko. A przecież od tego trzeba zacząć.

Potrafiłbyś przejść ze mną przez całe życie  szalejąc za mną coraz bardziej i kochając na zabój? Spróbuj.

mamtogdzies dodano: 8 listopada 2012

Potrafiłbyś przejść ze mną przez całe życie, szalejąc za mną coraz bardziej i kochając na zabój? Spróbuj.

Zobacz co zrobiłeś z moim sercem  szczęściem  życiem. Nie dostanę odszkodowania  a Ty nigdy nie odpokutujesz. To mnie chyba boli najmocniej.

mamtogdzies dodano: 8 listopada 2012

Zobacz co zrobiłeś z moim sercem, szczęściem, życiem. Nie dostanę odszkodowania, a Ty nigdy nie odpokutujesz. To mnie chyba boli najmocniej.

Teraz już chciałabym tylko  żebyś żałował. I żebyś tęsknił. Żebyś pamiętał. Niech Cię to niszczy.

mamtogdzies dodano: 8 listopada 2012

Teraz już chciałabym tylko, żebyś żałował. I żebyś tęsknił. Żebyś pamiętał. Niech Cię to niszczy.

na następny dzień zwyczajnie wstaniesz  jak gdyby nigdy nic. i będziesz zapominać. równie łatwo jak o chodzeniu czy oddychaniu. i pójdziesz do kuchni. wyciągniesz z szafki filiżankę  z której jeszcze wczoraj pił u Ciebie herbatę. i zrobisz sobie kawę. tą  jego ulubioną od której zaczynaliście każdy z poranków. filiżankę postaw na blacie  na którym jeszcze wczorajszego wieczoru się kochaliście. a później siądź przy stole i krojąc bułkę zastanawiaj się czy noża nie przeznaczyć do innych celów. miłego zapominania.

abstracion dodano: 7 listopada 2012

na następny dzień zwyczajnie wstaniesz, jak gdyby nigdy nic. i będziesz zapominać. równie łatwo jak o chodzeniu czy oddychaniu. i pójdziesz do kuchni. wyciągniesz z szafki filiżankę, z której jeszcze wczoraj pił u Ciebie herbatę. i zrobisz sobie kawę. tą, jego ulubioną od której zaczynaliście każdy z poranków. filiżankę postaw na blacie, na którym jeszcze wczorajszego wieczoru się kochaliście. a później siądź przy stole i krojąc bułkę zastanawiaj się czy noża nie przeznaczyć do innych celów. miłego zapominania.

Pozbieraj się  przecież trzeba walczyć.

mamtogdzies dodano: 7 listopada 2012

Pozbieraj się, przecież trzeba walczyć.

Czasem w życiu jak w czyścu. Musisz przejść przez piekło  żeby trafić do nieba.

mamtogdzies dodano: 7 listopada 2012

Czasem w życiu jak w czyścu. Musisz przejść przez piekło, żeby trafić do nieba.

Mógłbyś mnie kochać  nienawidzić  wykorzystywać  rozkochiwać coraz bardziej  uszczęśliwiać  być powodem moich łez  nosić na rękach  całować  przytulać  pisać całymi dniami. Wszystko byłoby lepsze niż obojętność  wiesz?

mamtogdzies dodano: 7 listopada 2012

Mógłbyś mnie kochać, nienawidzić, wykorzystywać, rozkochiwać coraz bardziej, uszczęśliwiać, być powodem moich łez, nosić na rękach, całować, przytulać, pisać całymi dniami. Wszystko byłoby lepsze niż obojętność, wiesz?

I jedyne co przychodzi mi z łatwością to kochanie Cię jak pojebana.

mamtogdzies dodano: 5 listopada 2012

I jedyne co przychodzi mi z łatwością to kochanie Cię jak pojebana.

 cz.1 przebudziwszy się jakiś czas temu  nie mogąc na nowo usnąć  przewracała się z boku na bok. obróciwszy się do do niego  opuszkami swoich palców przejechała po jego spierzchniętych ustach. obudził się. jeżdżąc po pościeli ręką  chcąc ją przytulić zauważył że leży w łóżku osamotniony. podniósł się  ujrzawszy ją siedzącą po turecku na podłodze. ten codzienny widok nie zdziwiłby go  gdyby nie fakt  że na palcu wskazującym trzymała pistolet  kręcąc nim jak zazwyczaj swoimi kruczo czarnymi włosami. odskoczył  opierając się o ścianę. przykrywszy kołdrą swoje nagie ciało  przerażony jak nigdy dotąd spytał co wyprawia.   widzisz kochanie... wydaje mi się  że w naszym związku  a raczej byłym związku brak urozmaiceń. dobrze bawiłeś się ostaniej nocy?   co to ma do rzeczy  co ty do cholery wyprawiasz?   próbował krzyknąć  jednak wydukał to z siebie drżącym głosem.   ja też się dobrze bawiłam ostatnimi nocami zalewając poduszki łzami jak tsunami ubogie kraje.

abstracion dodano: 5 listopada 2012

[cz.1]przebudziwszy się jakiś czas temu, nie mogąc na nowo usnąć, przewracała się z boku na bok. obróciwszy się do do niego, opuszkami swoich palców przejechała po jego spierzchniętych ustach. obudził się. jeżdżąc po pościeli ręką, chcąc ją przytulić zauważył że leży w łóżku osamotniony. podniósł się, ujrzawszy ją siedzącą po turecku na podłodze. ten codzienny widok nie zdziwiłby go, gdyby nie fakt, że na palcu wskazującym trzymała pistolet, kręcąc nim jak zazwyczaj swoimi kruczo czarnymi włosami. odskoczył, opierając się o ścianę. przykrywszy kołdrą swoje nagie ciało, przerażony jak nigdy dotąd spytał co wyprawia. - widzisz kochanie... wydaje mi się, że w naszym związku, a raczej byłym związku brak urozmaiceń. dobrze bawiłeś się ostaniej nocy? - co to ma do rzeczy, co ty do cholery wyprawiasz? - próbował krzyknąć, jednak wydukał to z siebie drżącym głosem. - ja też się dobrze bawiłam ostatnimi nocami zalewając poduszki łzami jak tsunami ubogie kraje.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć