 |
|
W zasadzie powinnam popatrzeć na to z obojętnością. Przecież nigdy nie mówił o mnie poważnie, nie pomyślał, nie traktował, czy chuj wiec co tam jeszcze.. / buuum
|
|
 |
|
ta pustka wypełnia mnie łzami.
|
|
 |
|
nieraz widzę, jak sypią się mury naszej więzi.
|
|
 |
|
cierpię, gdy chcę powiedzieć 'kocham', a nie potrafię.
|
|
 |
|
zaufaj mi, potrafię sama o siebie zadbać. nie potrzebuję Twoich fałszywych dóbr.
|
|
 |
|
serce ma najwyższą wartość. nawet jeśli powoli przestaje bić, przez takich drani jak Ty.
|
|
 |
|
don't breathe of shallow.
|
|
 |
|
w jaki sposób wyrażam swoje szczęście? nic specjalnego, po prostu rzucam się w jego ramiona.
|
|
 |
|
tęsknota za jego dotykiem powoli mnie wykańcza.
|
|
 |
|
`Taki głupi wiek, że ni tu zwierzyć się mamie, ni tu się najebać. `
|
|
 |
|
Ty i ja i zawsze jeszcze ktoś.
|
|
 |
|
staram się dać ci tyle szczęścia ile sama nie miałam.
|
|
|
|