 |
dobrze wiesz, że gdybyś chciał mogłoby być tak jak dawniej, oczywiście z ''końcem tego dobrego'' z mojej strony, ale myślę, że i tak mogło by być fajnie, w końcu jestem wyjątkowa, no nie?
|
|
 |
namieszałeś w moim życiu nieodwracalnie, ale to jeszcze wyjdzie Tobie na złe
|
|
 |
wkurwianie Cię sprawia mi satysfakcję, poza tym robisz taką słodką minkę kiedy się złościsz
|
|
 |
nie chciałabym, żebyś się dowiedział, że byłam zakochana.. w Tobie
|
|
 |
możesz spodziewać się u mnie radykalnej zmiany, permamentnie będę Cię traktować jak szmula w wersji męskiej
|
|
 |
skoro tak bardzo lubisz zimne suki, to taka będę
|
|
 |
Nadzieja nie jest matką głupich. Jest żałosną, nędzną prostytutką, która daje Ci namiastkę prawdziwej miłości.
|
|
 |
I te głupie buziaczki w opisach, które mają wywołać we mnie zazdrość. Wiesz co u mnie wywołują? Napad niekontrolowanego śmiechu.
|
|
 |
traktuj mnie teraz jak powietrze..udawaj ze nic miedzy nami nie bylo..ze nie pamietasz co sie dzialo, ze kazda chwila ze mna poszla w nie pamiec..ran mnie dalej..przeciez dla ciebie to taka frajda.. nie wiesz co ja przezywam..nie wiesz!
|
|
 |
Zawsze robisz to samo, a potem mnie przepraszasz. Od teraz możesz robić co zechcesz ...i nie będziesz się zastanawiać czy kolejny raz wybaczę. Nie wybaczę.
|
|
 |
czasami mam ochotę napłakać do mojego ulubionego kubka z kubusiem puchatkiem, a później wręczyć Ci słomkę i kazać je wypić. patrzyłabym, wtedy na Twoją rzewną minę, spowodowaną ich gorzkim smakiem.
|
|
 |
miał w sobie coś co sprawiało, że jego dotyk dodawał mi otuchy na taką skalę, że nawet miesięczna psychoterapia z moim jakże dystyngowanym psychoterapeutą mogła się schować.
|
|
|
|