 |
|
you're waiting for a train, a train that will take you far away. you know where you hope this train will take you, but you can't be sure. but it doesn't matter - because we'll be together. < 3
|
|
 |
|
staniesz pod ścianą, to poznasz swój charakter.
|
|
 |
|
dam Ci tyle szacunku, ile dostane od Ciebie.
|
|
 |
|
Mimo tylu kłótni. Mimo tylu sprzeczności. Mimo tylu niepotrzebnych słów. Mimo wszystko - Ty jesteś nadal. Dziękuje.
|
|
 |
|
Zła Kobieta ma to do siebie, że Mężczyźni wracają do Niej na kolanach
|
|
 |
|
Zła Kobieta ma to do siebie, że Mężczyźni wracają do Niej na kolanach
|
|
 |
|
uwielbiam gdy tato wpada do mnie z samego rana budząc mnie tekstem 'dziecko,wiesz co się stało?!'. ja wstaję w przeciągu pięciu sekund z łóżka, przestraszona pytam 'co?' , a On się uśmiecha i mówi 'znow musisz wstać do tej beznadziejnej szkoły', po czym szybko zamyka drzwi broniąc się przed lecącą w Jego strone poduszką i tekstem ' taaaaato, no!'. / veriolla
|
|
 |
|
wracałam do domu z treningu z myślą jak zrobic obiad żeby nie paść w kuchni ze zmęczenia po całym dniu harówki. w tym samym czasie zadzwoniłeś - zdziwiona , że dzownisz w trakcie wykładów, odebrałam. spytałeś co u mnie. odpowiedziałam , że wracam do domu i zastanawiam się nad obiadem. nagle powiedziałeś ' nie gotuj, Skarbie' i pożegnałeś się. zdziwiona spytałam samą siebie pod nosem ' gorączke ma czy jak'. wbiegłam po schodach do domu i już chciałam wkładać klucz, gdy nacisnęłam na klamkę a drzwi były otwarte. weszłam zdziwiona , że mama wróciła wcześniej. powędrowałam do kuchni i zastałam Ciebie. zamurowało mnie. ' ale .. ?' - zdąrzyłam wykrztusić. ' cicho, przyjechałem zrobić Ci obiad , i potowarzyszyć Ci'- zaśmiałeś się. ' a wykłady, a odległosć ? przyjechałeś ponad setke kilometrów żeby zrobić mi obiad?' - spytałam zdziwiona. ' nie, żeby Cię zobaczyć, kocie' - odpowiedziałeś. przytuliłam Cię mocno , a na Twojej twarzy zobaczyłam ten grymas, gdy za mocno Cię sciskałam./ veriolla
|
|
 |
|
a przecież nie chcę źle, przecież już wiem jak to boli, mimo tego i tak zawsze, muszę coś spierdolić.
|
|
 |
|
specjaliści, znawcy serc, którzy nigdy nie kochali.
|
|
 |
|
rozmowa dresa z jego alterego:
-dlaczego chcesz się ubierać jak kurwa?!
-bo chce pokazać tym wszystkim szmulom, że też potrafie wyglądać idealnie.
-przyznaj sie szczerze: masz wszystkie dresy w praniu. XD
|
|
|
|