Dostała list. Pięknie zapakowany niczym drogocenny podarunek. Otworzyła go. Wyleciały smutki i wszystko co w tym świecie nie warte zachodu jest. Ale otwiera go dzień w dzień bo ty jesteś nadawcą.
Możesz być dla mnie co najwyżej i wyłącznie kimś za kim szaleje i kimś dla kogo tracę rozum. Kimś kto śni mi się nocami i kimś kto całuje namiętnie. Możesz być moim szczęściem i spełnieniem marzeń. Możesz być. To wystarczy.