 |
|
Każdej nocy pękało mi serce, a rano znowu było całe.
|
|
 |
|
Zadzwonić do niego , czy nie ? Pomóżcie proszę ; o
|
|
 |
|
Znów ten stan, że nie wiem co mam robić - niby wszystko gra i niby o to chodzi. Ale leżę sama po ciemku na podłodze i muzyka gra, a ja wstaję i wychodzę.
|
|
 |
|
I ta świadomość że tak bardzo chcesz, usłyszeć jego głos a wiesz że nie możesz tego zrobić pierwsza NIE ! nie po tym wszystkim .
|
|
 |
|
''Cały ból, który myślałam, że znam
Wszystkie moje myśli wracają do ciebie
Wracają do tego, co nigdy nie było powiedziane
Tam i z powrotem w mej głowie
Nie mogę sobie poradzić z tym zamieszaniem
Nie jestem w stanie, przyjdź i zabierz mnie stąd ''
|
|
 |
|
Byłam Twoją sanitariuszką, gdy Ona Cię raniła. Całodobowa Panią psycholog, gdy wyrzucałeś z siebie wszystkie krzywdzące słowa rzucone w Twoim kierunku. Przewodnikiem, który wskazywał Ci szlak, gdy się zgubiłeś. Darmową dzi.wką w chwilach zapomnienia. A wszystko to tylko po to, by usłyszeć, że jestem Twą najlepszą przyjaciółką. Przyjaciółką powiadasz...
|
|
 |
|
A wszystko co dobre zaczyna się po to, żeby po czasie się spierdoliło.
|
|
 |
|
Nie można zapomnieć, można udawać, że się nie pamięta.
|
|
 |
|
''Ciągle mokną te ulice w deszczu łez
Myśląc o szczęściu, które dziś podobno gdzieś tu jest
Podobno. Ale nie wyniosłem nic z tej lekcji
Moje życie to instrukcja jak upaść bez koneksji''
|
|
 |
|
Jest tak samo, może tylko trochę smutno
i nie mówisz dobranoc, i nie mogę przez to usnąć,
i może trochę pusto, i znowu jest to rano,
i znowu uwierzyć trudno, że marzenia się spełniają.
(...)
a Twoje oczy to już nie moje okno na świat.
Gdyby nie to, zniknąłby mi z oczu wreszcie płacz,
a z ust kurwa mać, kurwa mać i kurwa mać.
I dłużej się nie uda grać mi,
w końcu nóż wbiję w klatki,
bo lepiej by było, gdybyśmy byli martwi.
Gdyby nie to, że już nie mamy tylu spięć,
to zbiłbym termometr i wpierdolił rtęć.
I gdyby nie to wszystko, to byłoby dobrze wiesz,
a tak poza tym, to wcale nie jest ok, nie jest ok, cześć.
|
|
|
|