 |
|
Gdy tracisz sens, nadzieja umiera z nim
|
|
 |
|
Najbardziej kochamy osoby których nie mamy .
|
|
 |
|
- Dziewczyno zapomnij o Nim! - A znasz swoje imię? - Pewnie, co za pytanie.. - No to kurwa zapomnij.
|
|
 |
|
Raz prowadzi mnie radość, raz to nie takie proste,
Zresztą ludzie się zmieniają, sam to wiesz po sobie.
|
|
 |
|
Uwolnić siebie od siebie, o to chodzi w zasadzie.
|
|
 |
|
Prawdą człowieka jest przede wszystkim to, co ukrywa.
|
|
 |
|
a rano mdłości i żal do samych siebie,
po chuj biegaliśmy w stronę, której żaden nie był pewien?
|
|
 |
|
'' I kłótnie, bezsenność
I poszło się jebać im całe ich piękno
Z twarzy zniknął uśmiech, spotkałem go,
powiedział nie chcę żyć, idź po wódkę''
|
|
 |
|
Pijąc kolejnego drinka obiecałam sobie,ze ostatni raz dałam sie zranić.Delikatnie lecz łapczywie mój wzrok powędrował na chłopaka żłobiącego piwo siedzącego tuż przy drzwiach.Nasz wzrok się spotkał i uśmiechajac się upił kolejny łyk.Sięgnęłam po telefon-Za 15 minut Nowy rok!-krzyknęłam,po czym ze znajomymi zaczeliśmy się zbierać schodząc na dwór.Przez cały czas mój wzrok wodził po nieznanym mi dotąd kolesiu.Te spojrzenia działały także w druga stronę-nieśmiałe,a jednocześnie pożądajace.Po 20 minutach znalismy swoje imiona.Skałdaliśmy sobie życzenia,które były początkiem naszej znajomości.Było coraz goręcej.Szaleństwo Sylwestrowej Nocy popchnęła nas w stronę jak do tej pory mi zakazaną.Myślałam,że to przygoda,przelotna znajomość.Ale spodobał mi się zbyt mocno,zbyt bardzo bym mogła zapomnieć.Ale mnie zranił,kolejny mnie zranił mimo,że obiecalam sobie,że juz nigdy więcej..Ma inną od 4 lat.Mimo,że o tym wiedziałam brnęłam w to zapominając o zablokowaniu uczuć i zamknęciu serca.. || pozorna
|
|
 |
|
Facet powinien zarywać do jednej, a nie kurwa do dwudziestu.
|
|
 |
|
To uczucie, gdy piosenka, której słuchasz pasuje do sytuacji w jakiej się właśnie znajdujesz.
|
|
 |
|
Otwieram oczy i niestety wciąż jestem tutaj. I tylko marzyć może mi się świat tonący w uczuciach.
|
|
|
|