 |
|
Proszę, nie pytaj mnie jak bardzo bolała Twoja nieobecność. Nie pytaj, bo będę musiała Ci o tym opowiedzieć, będę płakała i nie będę mogła przestać. Nie zmuszaj do przywoływania wspomnieniami bólu, który był jak kat i każdego wieczoru niszczył kolejną cząstkę duszy, który deptał po płucach, a w serce wbijał tysiące noży. Ból, który zabijał mnie swoją toksycznością. Spójrz, po policzkach płyną mi krople na samo wspomnienie tamtych chwil, ale jeśli chcesz będę mówić dalej. Każdego dnia upadałam na kolana przed Bogiem prosząc, by mi Cię zwrócił, głuche modlitwy odbijały się tylko echem w moim sercu. Oczy wypłakały wszystkie łzy, a ostatnia z nich była krystaliczną kroplą krwi. Tworzyliśmy własne sanktuarium duszy i ciał, z jednym sercem. Dzisiaj jesteśmy niepełni, każdy z nas, już osobno nosi nad żebrami jedną połowę. Wyjrzyj czasem przez okno i patrząc nocą w niebo znajdź jedną gwiazdę, której ramiona zaprowadzą Cię tam, gdzie Twoje miejsce i scali serce w jedno./histerycznie
|
|
 |
|
albo nie umiesz albo życie tak sprawiło, że o bólu nic nie powiesz i ukryjesz wszystko, nawet miłość.
|
|
 |
|
jeśli pragniesz tęczy, musisz najpierw znieść mnóstwo deszczu.
|
|
 |
|
niebezpiecznie jest wierzyć, że coś trwa wiecznie.
|
|
 |
|
"Dureń z miłości się zabija, a mądry wzgardza i omija. Pamiętaj. "
|
|
 |
|
to tak strasznie żałosne - że to, co trwało tak długo, okazało się być tak bardzo bezwartościowe. że każde wypowiedziane słowo, nie miało żadnego znaczenia. że każda kłótnia, była niepotrzebna, bo nic nie naprawiała, do niczego nie prowadziła. że każde "kocham" było tylko pustym słowem, które miało uzupełnić braki, których było tak dużo. że każdy dzień razem zabrał Nam tylko cenne godziny, które mogliśmy spędzić osobno, układając sobie życie na trwałych fundamentach. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Czasami tęsknota nas przerasta. Zdolność oddychania odchodzi. Zaczynamy się dławić powietrzem, zamiast łzami. Świat zatruty jest miłością, a my stajemy się bezdechem.
|
|
 |
|
Nic nie jest w stanie w pełni zastąpić tego ciepła, które daje wtulona w Ciebie ukochana osoba.
|
|
 |
|
wciąż Cię dotykać, mówić co do Ciebie czuje. słuchać co Ty mówisz, wiedz, że tego potrzebuję.
|
|
 |
|
"Żyliśmy osobno już od miesiąca. Jakoś poukładałam sobie życie, ale nie przestałam kochać. Pierwsze dwa tygodnie były koszmarem. Nie mogłam znaleźć sobie miejsca, zebrać myśli , normalnie funkcjonować. Zbyt dużo dla mnie znaczyłeś, abym ot tak zapomniała. Później było lepiej. Owszem, dalej nie potrafiłam się uśmiechnąć, ale przynajmniej jakaś część mnie na nowo odżyła. Do wczoraj. Wystarczyło, że cię spotkałam. Przelotne spojrzenie, a tyle kosztowało.."
|
|
 |
|
Porozmawiajmy bez patrzenia w przeszłość, łez, wyrzutów i żalu w sercu.
|
|
 |
|
Kolejna łza, prawda? I znowu nie umiesz jej zatrzymać.
|
|
|
|