 |
|
Dziś nie wiem sam, czy kiedyś będę szczęśliwy, czy zdechnę smutny.
Jak teraz, lecz teraz wiem, bo przekonałem się nieraz.
Że nie ma co wychodzić z kina póki trwa seans.
|
|
 |
|
A zależało mi na nas, miało być łatwo, a w zamian.
Zmieniłem się w psującego ci wyjścia na miasto chama.
|
|
 |
|
Nie dorwiesz mnie pod telefonem, ziom, cóż znów?
Nie chce mi się zamieniać z kimkolwiek choćby dwóch słów.
Mam swój dół, pierdolę odpowiedzi na maile.
Nie chcę odwiedzin, chyba, że masz dla mnie lek na receptę.
Biorę te, które mam, ale zdają się lecieć w próżnię.
Ile trzeba tego zeżreć, żeby nie chcieć umrzeć?
|
|
 |
|
Nie mam pojęcia, co się stało ze mną.
Coś zamieniło światło w ciemność – #negatyw.
|
|
 |
|
Nie oddawaj duszy, tylko czas.
|
|
 |
|
Nie możesz nigdy mówić do niej po imieniu
Musi być "kocie, bejb, chuju, ziomek, beju"
Bo każda miłość ma mieć swój szczery slang
Inaczej znaczy mniej niż zero jak Lady Punk.
|
|
 |
|
Siedź w domu, nie melanżuj, lepiej patrz w akwarium,
Zaoszczędzisz jej zjazdów po pieprzonym Valium.
|
|
 |
|
Każda panna chce 300 smsów dziennie.
A jak ich nie dostaje, to na nią działa stresogennie.
|
|
 |
|
chodź. pokażmy wszystkim
świat w naszych barwach.
otulony naszymi spojrzeniami
i pachnący naszymi
perfumami. chodź. nie traćmy
czasu.
|
|
 |
|
oddam ci mój ostatni oddech,
ostatnie uderzenie serca,
ostatnią myśl i ostanie słowo -
oddam ci wszystko czego
zapragniesz, tylko udowodnij
mi, że warto
|
|
|
|