 |
|
To nie love story ani jebana wyrocznia
Niedoskonałe uczucie to doskonała zbrodnia.
|
|
 |
|
Albo on wychodzi od innej, choć jej nie poznał
W tym czasie ktoś go kocha i gotuje mu obiad.
|
|
 |
|
Chodź wciąż mijają lata,
wciąż umiem dziękować, wkurwiać, przepraszać.
|
|
 |
|
Ty mnie odnalazłaś, mówisz że mnie uratujesz?
Szybciej, bo z dnia na dzień coraz mniej czuję.
|
|
 |
|
Tu chcemy, nigdzie indziej, sceny erotyczne w windzie,
bez 'kocham' się rżniemy.
|
|
 |
|
Uczucie zabija? To wiecznie żyjemy,
bezpiecznie, bo z dnia na dzień coraz mniej czujemy.
|
|
 |
|
Odstęp, albo za dłoń ją trzymasz,
cmoknie, albo gardło podrzyna.
Nieważne kto rżnął kogo, bo niczyja jest wina,
bo można mocno, powoli lub poprzeklinać.
|
|
 |
|
Gdy jestem pod drzwiami Ty dopiero się malujesz,
weź się pośpiesz, bo z dnia na dzień coraz mniej czuję.
|
|
 |
|
oddal,w przyszłość.
Być - to znaczy gnić po pracy, albo pić w samotności i nic nie tłumaczyć.
|
|
 |
|
Z dnia na dzień czujemy mniej, niby ja i Ty, a nie czuć nic.
|
|
 |
|
Obojętność wszczepiona od dziecka, na słowo miłość mówi: weź spieprzaj.
|
|
 |
|
Życie kurwi się jak przy krawężnikach czterdziestki,
ale tylko wtedy, gdy je olewamy, więc nie śpij.
Albo śpij dobrze i zdechnij.
|
|
|
|