 |
|
i naprawdę cholernie pragnę o tobie zapomnieć | choohe
|
|
 |
|
i to juz koniec. koniec tego przedstawienie zwanego miłoscią.
|
|
 |
|
Struny głosowe bezwiednie wypuszczają z mych ust 'kocham Cię' , gdy patrzę w Twoje oczy i widzę w nich miłość , której tak długo szukałam .
|
|
 |
|
Mam pistolet , dwa naboje i nas dwoje - to koniec .
|
|
 |
|
Pierdol dwulicowców, fałszywi koledzy. Cieszą ryj jak Cię widzą, po czym wbiją nóż w plecy. / Słoń
|
|
 |
|
Gdy zobaczyła go nie miała wątpliwości, chciała tylko jego oczu i ramion on patrząc na nią chyba czuł to samo. / B.R.O
|
|
 |
|
targani emocjami jak liść jesiennym wiatrem
opadamy bezwładnie w parku naszych pragnień
|
|
 |
|
Strach oplata łzami twarz, na wieki zamilcz. To nie sztuka poznać ludzi, a poznać się na nich. | Fabuła
|
|
 |
|
świat bez Ciebie ? to brzmi nierealnie . | dzyndzuś
|
|
 |
|
bo zawsze , kiedy chcę się związać z kimś mam z tym przypał . zawsze.. | stary dobry pezet.
|
|
 |
|
wypełniam przestrzeń zwykłym powietrzem, szukając tego co zwą pozornie szczęściem | E.L
|
|
|
|