 |
|
na tapecie w telefonie, gdzie niegdyś było nasze wspólne zdjęcie, dziś jest tylko napis "Pierdol się".
|
|
 |
|
Ej mój kolega jest strasznie brzydki a uważa się za takiego przystojniaka co mu mam powiedzieć ? - Ładna pogoda nie to co Ty.
|
|
 |
|
to już ile razy o Nim zapomniałam ?
|
|
 |
|
- zimno mi . - masz weź moją bluzę. - a jest taka ciepła jak Twoje ramiona? / samowystarczalna
|
|
 |
|
moja odwaga gdzieś znikła, prysła z dnia na dzień jak szczęście. nie mam już siły by ratować cokolwiek. płaczę , gdy ktoś powie mi coś co mi nie pasuje, a nie pasuje mi większość spraw. chciałabym się ulotnić , być niewidocznym powietrzem, albo chciałbym uciec gdzieś daleko i poznać nowych ludzi. chciałabym odilozować się od samej siebie. / samowystarczalna
|
|
 |
|
no tak, jestem jaka jestem, nigdy nie zmienię się dla Ciebie. jeżeli chcesz możesz mnie kochać, jeżeli nie - droga wolna, leć sobie do innej, która będzie gotowa to zrobić. nie będę Ci ulegać , ponieważ jestem uparta i potrafię walczyć o swoje. ale mogę obiecać Ci jedno - będę kochać Cię, pomimo Twoich wad. / samowystarczalna
|
|
 |
|
niektórym ludziom mogłabym pogratulować szczerości, niektórym tego, że są fałszywi, innym mogłabym podziękować za to, że sprawiają , że się uśmiecham, że dzięki Nim moja spieprzona psychika wciąż funkcjonuje, podziękować mogę też mojej przyjaciółce , że zawsze jest przy mnie, niektórym kumplom dziękowałabym za to, że czasami rozśmieszają mnie tak, że ze śmiechu boli mnie brzuch. a wiesz za co mogłabym podziękować Tobie? za płacz, przy którym ledwo mogłam złapać oddech. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Pielęgnuj swoje marzenia. Trzymaj się swoich ideałów.
Maszeruj śmiało według muzyki, którą tylko ty słyszysz.
Wielkie biografie powstają z ruchu do przodu, a nie oglądania się do tyłu .
|
|
 |
|
-Are you an idiot? -No, sir, I'm a dreamer.
|
|
 |
|
Stałam wtedy przy oknie. Widziałam jak spokojnie z nieba opadają białe płatki śniegu w kierunku ziemi. Myślałam o Nim. Chciałam, by delikatnie podszedł do mnie od tyłu i przytulił. Pragnęłam Jego głosu. Spoglądając w niebo powiedziałam, że kocham. Mówiłam o tym, jak bardzo pragnę Go przy sobie. Poczułam wibracje telefonu leżącego na parapecie. "Nowa wiadomość." Na zegarku cztery zera. Mocniejsze szarpnięcia serca. Niepewność. Głęboki wdech. Szybki ruch ręki. Ikona "Odblokuj." Na wyświetlaczu Jego imię. "Doskonale wiesz, że ja bardziej. Przytuliłbym Cię, ale jestem u kolegi. Mogę przyjść, ale pewnie leżysz już w łóżku." Na twarzy uśmiech. "Nie będziesz mi się szlajał po nocy. Nie, nie jestem w łóżku." Dziesięć minut brak odzewu. Pukanie do drzwi. W progu On. "Tęskniłem." Przytula się, doskonale wiedząc, że nienawidzę, gdy się naraża, ale gdy staje w drzwiach wie, że będzie musiał w ramionach utulić mnie do snu .
|
|
 |
|
Przekraczaj granice.Definiuj wszystko na nowo. Oszalej.
|
|
 |
|
absurd, nigdy cię nie opuściłam, zawsze byłam przy tobie, wystarczyło tylko słowo
|
|
|
|