 |
może nie byłeś ideałem, nie byłeś brunetem z brązowymi oczami, często wpieprzałeś się w kłopoty, nie potrafiłeś nigdy niczego docenić, ale pokochałam Cię z każdą Twoją wadą, pokochałam zupełne przeciwieństwo mojego wymarzonego cudu.
|
|
 |
STOP! Nie wiem gdzie zmierza ten świat, ale chyba to już nie mój kierunek, to mnie razi jak prąd, ja chyba znowu wolę iść pod prąd zamiast skakać w strumień. Chyba nie czuje tego jak wy, i nie potrzebuje tu już MTV, i Blue-Ray w miejscu tego DVD, i nowej dupy co sobotę, a Ty? / Zeus.
|
|
 |
Słuchawki znów są splątane, herbata za gorąca, a Ty znów się nie odzywasz.
|
|
 |
Dziś możemy mieć tak wiele, ale po co niby jest nam aż tyle? Może czasem zamiast za wszelką cenę biec na przedzie lepiej zostać w tyle? Podobno liczą się chwile tylko, bo podobno życie mija szybko, skoro tak, po co nam jeszcze większy pęd, jeszcze większy stres, i to wszystko? / Zeus.
|
|
 |
Czasownik "kochać" ma trudną koniugację. Jego czas przeszły nie występuje w czasie prostym, czas teraźniejszy występuje jedynie w trybie oznajmującym, a przyszły - zawsze w warunkowym.
|
|
 |
Żyj życiem ziomuś, jakby każda minuta miała być pierwszą, i jakby każda minuta miała być ostatnią. / Sulin.
|
|
 |
dziś potrzebne są tylko ciepłe i szerokie ramiona, które zdołałyby przytulić na tyle mocno, by zgnieść wszystkie problemy, niemoralne nadzieje i marzenia.
|
|
 |
Bo kiedy nie ma Ciebie, niewiele istnieje, wiem, że tak trzeba, ale kurwa oszaleję teraz. / Buka.
|
|
 |
To nie tak, że masz być, bo innych nie ma. To inni odpadają, bo masz być Ty.
|
|
 |
Na naszej planecie żyje pięć miliardów ludzi, tymczasem człowiek zakochuje się w jakiejś jednej osobie i nie wiadomo dlaczego, nie chce jej zmieniać na żadną inną.
|
|
 |
Rozmawiamy rzadziej, częściej to milczenie, wreszcie krzyczysz coś o niczym, co naprawdę ma znaczenie. / Pezet.
|
|
 |
I wiesz, nie potrzebuję romansu niczym z wielkiego ekranu, wystarczą mi Twoje ramiona i świadomość, że zawsze znajdzie się w nich dla mnie miejsce.
|
|
|
|