głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika xxpureloveexx3

'wiesz czego najbardziej żałuje?'   usłyszałam w słuchawce. 'czego?'   spytałam. 'tego  że jesteś tak daleko  że nie mogę mieć Cię blisko'   wyszeptał. zapadła cisza  ja nie odpowiadałam. 'ale wiesz co'   zaczął. 'podobno gdy ludzie patrzą w to samo niebo to tak jakby byli blisko'   dokończył. 'no to wyobraź sobie  że jestem koło Ciebie. że jesteśmy tam razem'   powiedziałam  a w oczach miałam łzy. 'tęsknię  cholernie tęsknię.'   rzekł  a ja rozkleiłam się na dobre.  szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 9 kwietnia 2012

'wiesz czego najbardziej żałuje?' - usłyszałam w słuchawce. 'czego?' - spytałam. 'tego, że jesteś tak daleko, że nie mogę mieć Cię blisko' - wyszeptał. zapadła cisza, ja nie odpowiadałam. 'ale wiesz co' - zaczął. 'podobno gdy ludzie patrzą w to samo niebo to tak jakby byli blisko' - dokończył. 'no to wyobraź sobie, że jestem koło Ciebie. że jesteśmy tam razem' - powiedziałam, a w oczach miałam łzy. 'tęsknię, cholernie tęsknię.' - rzekł, a ja rozkleiłam się na dobre. [szyszuniaa]

takie  bywanie  może zabić. takie przerwy w uczuciach  wyniszczają. takie niezdecydowanie jest mało odpowiedzialne. więc proszę  zastanów się czego chcesz  zanim zabijesz mnie od wewnątrz.   veriolla

mimowszystkorazem dodano: 9 kwietnia 2012

takie "bywanie" może zabić. takie przerwy w uczuciach, wyniszczają. takie niezdecydowanie jest mało odpowiedzialne. więc proszę, zastanów się czego chcesz, zanim zabijesz mnie od wewnątrz. / veriolla

... i nie chodziło tu o seks  bo nawet nie myślałam o tym gdzie  i jak moglibyśmy to zrobić. tu chodziło o coś więcej. o możliwość wpatrywania się w Jego przepełnione uczuciem oczy. o świadomość  że gdy się odwrócę  będzie za mną i nigdy nie pozwoli mi upaść. możliwość wywoływania na Jego pięknej twarzy uśmiechu  który był jak oddech  bo pozwalał mi żyć. tu chodziło o piękno uczuć  i dotyk   owszem   ale dusz  które były do siebie tak cudownie podobne.   veriolla

mimowszystkorazem dodano: 9 kwietnia 2012

... i nie chodziło tu o seks, bo nawet nie myślałam o tym gdzie, i jak moglibyśmy to zrobić. tu chodziło o coś więcej. o możliwość wpatrywania się w Jego przepełnione uczuciem oczy. o świadomość, że gdy się odwrócę, będzie za mną i nigdy nie pozwoli mi upaść. możliwość wywoływania na Jego pięknej twarzy uśmiechu, który był jak oddech, bo pozwalał mi żyć. tu chodziło o piękno uczuć, i dotyk - owszem - ale dusz, które były do siebie tak cudownie podobne. / veriolla

kochani haha  d teksty szyszuniaa dodał komentarz: kochani haha ;d do wpisu 7 kwietnia 2012
lubię słyszeć Twój głos w słuchawce. nie ważne  że rozmawiamy o niczym. ważne  że rozmawiamy. ważne  że jesteśmy dla siebie kimś bliskim.  szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 7 kwietnia 2012

lubię słyszeć Twój głos w słuchawce. nie ważne, że rozmawiamy o niczym. ważne, że rozmawiamy. ważne, że jesteśmy dla siebie kimś bliskim. [szyszuniaa]

M są najlepsiii :D teksty szyszuniaa dodał komentarz: M są najlepsiii :D do wpisu 7 kwietnia 2012
gwiazdki z nieba    teksty szyszuniaa dodał komentarz: gwiazdki z nieba ;* do wpisu 7 kwietnia 2012
szyszuniaa jest blondynką ! :D  szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 7 kwietnia 2012

szyszuniaa jest blondynką ! :D [szyszuniaa]

wesołych świąt Kochani :   szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 7 kwietnia 2012

wesołych świąt Kochani :* [szyszuniaa]

Był dla niej najważniejszy   przeżywała każdą złą jego chwile . Czasem nie potrafiła tego okazać   ale zawsze pomimo innych zdarzeń on w jej sercu był tym na pierwszym miejscu

mimowszystkorazem dodano: 6 kwietnia 2012

Był dla niej najważniejszy , przeżywała każdą złą jego chwile . Czasem nie potrafiła tego okazać , ale zawsze pomimo innych zdarzeń on w jej sercu był tym na pierwszym miejscu

... i nagle rozumiem  że prócz wspomnień nie mam nic.

mimowszystkorazem dodano: 6 kwietnia 2012

... i nagle rozumiem, że prócz wspomnień nie mam nic.

prosiłam  błagałam by skończył. krzyczałam  robiłam mu wyrzuty. waliłam w niego pięściami  rzucałam wszystkimi możliwymi przedmiotami. płakałam  wychodziłam z siebie. a on? postawił mi ultimatum: rzuca to wracam  nie wracam nadal w tym siedzi. i gdy siedziałam na szpitalnym korytarzu zalana łzami dotarła do mnie pewna rzecz. weszłam do sali. 'kochasz mnie czy je?'   spytałam. 'przecież wiesz'   wyszeptał opadnięty z sił. 'to znaczy że jak wyjdziesz rzucasz to cholerstwo  a ja nie wracam. przepraszam'.  szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 2 kwietnia 2012

prosiłam, błagałam by skończył. krzyczałam, robiłam mu wyrzuty. waliłam w niego pięściami, rzucałam wszystkimi możliwymi przedmiotami. płakałam, wychodziłam z siebie. a on? postawił mi ultimatum: rzuca to wracam, nie wracam nadal w tym siedzi. i gdy siedziałam na szpitalnym korytarzu zalana łzami dotarła do mnie pewna rzecz. weszłam do sali. 'kochasz mnie czy je?' - spytałam. 'przecież wiesz' - wyszeptał opadnięty z sił. 'to znaczy że jak wyjdziesz rzucasz to cholerstwo, a ja nie wracam. przepraszam'. [szyszuniaa]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć