 |
ktoś o tym świecie zapomniał.
|
|
 |
pomyśl o nas, na prawdę ciężko będzie nam się nie rozłączyć.
|
|
 |
i tak kurwa nic nie zrozumiesz, chłopcze.
|
|
 |
jeszcze raz mnie obrazisz, odetnę Cię od słońca, gorsze dni wtedy zaczniesz liczyć sobie w tysiącach.
|
|
 |
mogli mieć w życiu, co chcieli, ale im zabrakło jaj.
|
|
 |
jutro zagadką. za to tej nocy może zdarzyć się wszystko.
|
|
 |
a w życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca.
|
|
 |
siedziała przed głupim monitorem wpatrując się w jego zdjęcie, a myśl miała jedną - "kiedyś należał do mnie".
|
|
 |
weź mnie za rękę i zaprowadź na krawędź i stój tam ze mną, aż się zmęczę i spadnę. / peeezet < 3.
|
|
 |
mogą się z nas śmiać, lecz to wszystko było ważne.
|
|
 |
- ide sie uczyć z matmy. - ale żeś pierdolnął jak łysy grzywką o parapet. // neast
|
|
 |
niedobrze mi już od przesłodzonych kaw. udawanych uśmiechów i kontrolowania własnych nóg, aby przypadkiem nie kręciły się gdzieś wokół niego. mam dość trzymania swoich oczu na wodzy i spychania marzeń gdzieś na bok, które aż wrzeszczą prosząc o ujawnienie się. może najzwyklejszy czwartek, który zakończy się odcinkiem house i kąpielą za długą o jakąś godzinę - nie jest wcale taki najgorszy, ale moje uczucia i świat, który zdaję się wirować gdzieś wokół mnie nie pozwalając się poukładać - przerasta mnie. tak po prostu, wymiękam z kapturem na głowie i muzyką w głośnikach. // happylove
|
|
|
|