 |
|
w szkole powinni uczyć jak nie dać się otumanić miłości
|
|
 |
|
Tak często mam ochotę wyłączyć się z tego świata. odejść, nie pozostawiając po sobie żalu. z daleka od tych kłamstw, chamstwa, zdrad i fałszu, od tych uczuć, które tak bezlitośnie ranią ludzi. w takich chwilach zatracam się w muzyce, bo tylko ona rozumie ból.
|
|
 |
|
Twój zapach jest dla mnie jak narkotyk. zacznę sobie wkrótce dawkować fiolki Twoich perfum. tak w ramach zaspokajania mojego narkotycznego głodu, kiedy nie ma Cię obok
|
|
 |
|
wpatruję się w swoje odbicie w lustrze... dlaczego to sobie robię? tracę głowę dla drobnego błędu, prawie odłożyłam prawdziwą siebie na półkę
|
|
 |
|
masz w sobie coś takiego, że wiem, iż znowu zaryzykuję.
|
|
 |
|
uratuj siebie, nie świat.
|
|
 |
|
mówiłam Ci, że będą ze mną kłopoty, wiesz, że nie jestem niczym dobrym
|
|
 |
|
są dni kiedy mówię: dość, żyję chyba sobie sam na złość. wciąż gram, śpiewam, jem i śpię, tak naprawdę jednak nie ma mnie
|
|
 |
|
wyobraź sobie, że to film i że w nim gramy. znasz scenariusz, wiesz, że wkrótce się spotkamy, że nie będzie happy endu. padają strzały - publiczność jest zdziwiona, ale bije brawo i wszyscy są po mojej stronie. wiedzą, że Ci się należało
|
|
 |
|
Patrzył na nią z fascynacją, pochłaniając spojrzeniem każdy ruch i każdy gest. Uśmiechał się, gdy przelotnie mierzyła go wzrokiem.
|
|
 |
|
Życie, zagadka logiczna na każdy ostatni oddech. plątanina slajdów zepsutych projektorów. chłodne kraty spięte złączonymi dłońmi. czarny śnieg udeptany na krętej ścieżce. wata w ustach. łatwopalne krzyże na grzesznych ścianach. opar pokusy skoczenia za topielcem. niezdobyty szczyt. szczypta popiołu w samozagładzie. nierozumiana intencja przekazywana pokoleniom. zakorzeniony stołek własnych zdań i poglądów. określona liczba spalonych kalendarzy. jedno jedyne na cały okres istnienia. ”
|
|
 |
|
“nie jestem pewna, czy wiesz o co mi chodzi gdy mowie, że potrzebuje kilku godzin bo chyba się gubię. jeśli nie to trudno, po prostu mi uwierzysz, siedzę cicho bo widocznie czasem tak lubię, zostaw na później wszystko co mówiłeś przed chwila, tylko patrz i spojrzeniem wyznawaj mi miłość”
|
|
|
|