 |
|
Ludzie są bardzo romantyczni, kiedy coś się zaczyna. Nowy początek, biała karta, mnóstwo możliwości. Ale bez względu na to w jaką podróż wyruszacie, pozostajecie sobą. Wnosicie siebie do każdej nowej rzeczy, więc co możecie zmienić?
|
|
 |
|
Tylko wtedy będziemy umieli dobrze przeżyć życie, gdy doświadczymy na własnej skórze, jak się żyć nie powinno. | Jodi Picoult
|
|
 |
|
Ma do mnie żal,może momentami mnie nienawidzi. Ale przecież nie jestem odpowiedzialna za to,że moje serce wyparło do niego wszelkie uczucia. A może tak naprawdę nigdy między nami ich nie było. Chyba pomyliłam miłość z przelotnym zauroczeniem. Nie rozpoznałam jej. Ale jak miałam to zrobić skoro tak na dobre nigdy nie poznałam jej dogłębnie by rozpoznać ją z odległości tysiąca kilometrów i przewidzieć klęskę jaką okazał się nasz związek/hoydem
|
|
 |
|
Jak mam mu powiedzieć,że tak po prostu go nie kocham.Że każda z tych chwil ,które przeżyliśmy wspólnie nie miała dla mnie takiej wartości jak dla niego? Jak mam mu wyznać,że nie jest dla mnie numerem jeden,że jest gdzieś w ogóle po za czołówką na liście ważnych dla mnie ludzi. Jak mam mu oznajmić,że uprzejmość z mojej strony nie jest aktem miłości tylko zwykłym sentymentem? Chciałabym powiedzieć mu to najmożliwiej delikatnie,ale już chyba mniej by bolało wbicie mu noża w plecy niż przyznanie się do tego i ugodzenie go prawdą prosto w serce./hoyden
|
|
 |
|
Okazuje się, że można funkcjonować z sercem rozdartym na strzępy. Krew nadal krąży w żyłach, powietrze przepływa przez płuca, synapsy przewodzą impulsy. Ale umiera pasja; ruchy stają się mechaniczne, a głos bezbarwny - zdradzający nieogarnioną wewnętrzną pustkę. | Jodi Picoult
|
|
 |
|
Wszyscy chcemy dorosnąć. Za wszelką cenę. Skorzystać z każdej możliwości. Żyć. Więc staramy się wydostać z gniazda. Nie myślimy o tym, że na zewnątrz jest zimno. Lodowato. Dorośnięcie oznacza czasem zostawienie kogoś za sobą. I kiedy w końcu staniemy na własnych nogach, jesteśmy sami.
|
|
 |
|
Miłość. Uczucie tak silne, że samo słowo zapiera dech w piersiach. Miłość nie ma swojej definicji. Nie można powiedzieć, że to więź silna, wręcz nierozerwalna. Że to szybciej bijące serce, które od wnętrza rozpiera klatkę piersiową. Że to czysta radość i niesamowicie wesołe oczy. Miłość jest nie do opisania, a na świecie istnieje zbyt mało słów, które tak naprawdę mogłyby ukazać to uczucie w rzeczywistym świetle. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Są takie reguły,które nigdy nie znikną. Po nocy zawsze następuje dzień. Po długiej zimie przychodzi w końcu upragniona wiosna,piszemy w zeszycie od lewej strony do prawej, książki czytamy od strony pierwszej,a nie ostatniej. Bez miłości nie ma związku. Ale o tej regule chyba zapomniałam.A może chciałam zapomnieć gdy Cię spotkałam. Nikt tak perfekcyjnie i wrażliwie mnie nie kochał. Nikt nie dał mi tyle ciepła.Nikt tak wytrwale nie zabiegał o moje względy.Nikt tak nie potrafił mnie podbudować.Przy nikim nie czułam tak dokładnie tej miłości.Była wręcz aż namacalna.Czułam jej palce muskające moją dłoń,jej ciepły oddech wypełniający moje płuca,jej rzęsy leżące na moim policzku i dające na nim długie cienie. Szkoda tylko,że była jednostronna i nie zrobiła rewolucji także w moim sercu/hoyden
|
|
 |
|
Jestem już zmęczona. Ciężej mi się oddycha bo wciąż czuję jakbym musiała dźwigać bardzo ciężki garb. Już chyba zapomniałam jak to jest przyjąć pionową postawę i iść z dumnie podniesioną głową. Już nawet nie pamiętam kiedy ostatnio uśmiechnęłam się do swojego odbicia w lustrze. Ta dziewczyna za szkłem przecież kogoś zraniła. Ale w gruncie rzeczy przecież tego nie chciała. Nie mogła przewidzieć,że jej serce nie przyjmie nowego lokatora. Widocznie ono nie życzyło sobie jego osoby. A ja musiałam to uszanować. Przecież dzięki jego biciu żyję. Jest ono głównym elementem mnie. To od jego widzi mi się wszystko zależy.Dlatego słucham go uważnie. Z nadzieją,że ono wie co jest dla mnie najlepsze/hoyden
|
|
 |
|
Chciałabym móc Ci powiedzieć szczerze,że Ci ufam.Że jestem gotowa chwycić Cię za rękę i pójść z Tobą wszędzie. Nawet na koniec świata,nawet w ogień.Chciałabym patrzeć w twoje oczy tak obsesyjnie,tak zachłannie jakby były jednym z obrazów Leonarda da Vinci ,czy ósmym cudem świata. Chciałabym zatracać się w tej miłości,jednocześnie nie tracąc żadnej cząstki siebie.Chciałabym kochać Cię jak pisanie. Chciałabym,żebyś stał się po nim moją drugą pasją.Chciałabym nie ranić Cię swoim chłodem i obojętnością.Ale ja nigdy nie opanuję sztuki udawania uczuć.Nawet nie chcę i nie próbuję. Tak mi też jest przykro/hoyden
|
|
|
|