 |
|
A wtedy. ? Przytuliłam się do Jego ogromnej bluzy, poczułam ten cholerny zapach perfum, które tak uwielbiałam i wiedziałam, że on jest cały mój, że należy do mnie, choć jak ujął to Pezet : to nie kwestia posiadania .
|
|
 |
|
Milczymy już od kilku dni, żadne z nas nie chce zrobić pierwszego kroku, na pytania znajomych 'co u nas?' wzruszamy ramionami, nie myślimy o sobie w każdej minucie. I wiesz co? Dziś mi już to obojętne. Nie czekam na cud, że przyjdzie i przeprosi. Nie sprawdzam jego opis na GG tysiąc razy dziennie, nie potrzebuję jego wieczornego 'dobranoc skarbie'. Z każdym dniem jest mi to coraz bardziej obojętne.
|
|
 |
|
Nie lubię gdy do mnie dzwonisz , nie lubię gdy do mnie piszesz , nie lubię gdy na mnie patrzysz , nie lubię gdy mówisz mi cześć na ulicy , ale lubię gdy się starasz i chcesz bym zwróciła na Ciebie uwagę .
|
|
 |
|
'wiesz co robisz?' - zapytał, łapiąc mnie za rękę. przytaknęłam gestem głowy, tak naprawdę nie mając pojęcia w co się pakuję, dając mu się prowadzić. / veriolla
|
|
 |
|
Nie był idealny, ale mimo to był najlepszy, serio. / napisana
|
|
 |
|
największy błąd jaki można popełnić, to pozwolić niektórym ludziom zostać w naszym życiu o wiele dłużej niż na to zasługują.
|
|
 |
|
bo w życiu przychodzi taki moment, że drugi człowiek staje się dla ciebie wszystkim.
|
|
 |
|
lubiła niewinnie zapraszać spojrzeniami a potem bezczelnie odpychać słowami.
|
|
 |
|
słowa a czyny? Te kwestie powinny iść w parze //wszystkoniemasensu//
|
|
 |
|
dzisiaj miałam ochote na Ciebie kochanie! ;>
|
|
 |
|
Nic dwa razy się nie zdarza.
|
|
|
|