 |
Brakuję mi nas. Dawnych nas. A przede wszystkim dawnego Ciebie. Dawny Ty, proszę wróć. I nieogarniamciebejbe
|
|
 |
Budzę się we wczorajszym ubraniu z Twoim zapachem na ciele, z rozmazanym makijażem, nieuczesanymi włosami, lekko okryta kocem i znowu czuję, że nie mam nic. | nieogarniamciebejbe
|
|
 |
Wszystko jest tak, jak powinno. Ale nagle. Coś się psuje, ktoś się wyłamuje. Miedzy wami wytwarza się napięcie. O byle co się kłócicie. Emocje rosną. A u czucie opada. Umiera cząstka, która była potrzebna. I zostaje Ci jedne wielkie NIC. Sytuacja nie jest łatwa. Ale dajesz radę, musisz. Nie masz wyboru. Jak nie Ty to kto ? // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
"nie zawsze mi się podobało jak jest. musiałem czasem wzrok ze smutkiem odwrócić."
|
|
 |
Obiecuję, ze nigdy niczego tutaj nie usunę. Może kiedyś za kilka lat razem z mężem u boku poczytam to, powspominam. Zakręci mi się łezka w oku, a być może i się uśmiechnę albo nawet zaśmieje. Ale się nie popłaczę, bo będę wiedziała, ze to przeszłość // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
|
Jeśli kochasz , jesteś szczęśliwa to to uszanuj , jeśli masz grać nie fair to lepiej się opanuj , Bo dobry chłopak odejdzie a ty zostaniesz sama , później nad własnym losem znów się będziesz użalała . On naprawdę cię kochał był wierny , lecz nie wytrzymał zastanów się teraz po czyjej stronie leży wina.
|
|
 |
Cy ktoś mi wyjaśni jego tok rozumowania ? Zerwanie. Rozmowy na fb w stylu "co tam, "co prb" itp. A nagle go olśniewa ! Postanawia zadzwonić ni stad, ni zowąd dzwoni. I rozmawia. normalnie. Jak człowiek z człowiekiem. Pyta się jak się czuje. Stres przed egzaminami. O co chodzi ? Tak też Go nie rozumiem // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
Coraz częściej nachodzi mnie myśl, ze mu jeszcze zależy. W mojej chorej głowie tworzy się schemat mówiący, ze mu zależy. Czasem nawet wyobrażam sobie, że go o to pytam. Pytam, a on odpowiada że tak, że zależy mu i nadal chce ze mną być. Piękne no nie ? Tylko szkoda ze nie realne. Brak mi odwagi, żeby zapytać a sam się nie przyzna. // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
jeden telefon i świat staje się piękniejszy // zdefiniujmymilosc
|
|
 |
lubię niedziele. lubię gdy cały dom pachnie świeżo zrobioną surówką i pieczoną karkówką na grillu. lubię kiedy siedzimy wszyscy - całą rodziną - na balkonie i gadamy o nawet największych pierdołach, ale gadamy. lubię to uczucie radości, szczęścia i rodzinnego ciepła. lubię, gdy choć raz w tygodniu jesteśmy normalną, zwykłą rodziną. bez pracy. bez szkoły. bez kredytów. bez problemów.. / maniia
|
|
 |
Gdybyś wiedział jak często brałam telefon do ręki, pisałam tego głupiego sms'a, że cię kocham, że jesteś dla mnie wszystkim i tak bardzo bym chciała żebyś wrócił, po czym kasowałam go i odkładałam telefon. Gdybyś wiedział jak często kiedy byłeś w pobliżu pragnęłam cię przytulić tak jak dawniej. Gdybyś wiedział jak często o tobie zapominałam, jednak chuj z tego wychodziło. Gdybyś wiedział jak ciągle obiecywałam sobie, że od jutra dam sobie radę, a jednak do dziś nie dałam. Gdybyś wiedział jak bardzo pragnęłam byś napisał do mnie zwykłe głupie 'siema'. Gdybyś wiedział jak często płakałam przez ciebie w poduszkę. Gdybyś wiedział jak często o tobie myślałam, praktycznie ciągle, bez żadnej przerwy. Gdybyś wiedział jak bardzo cię kochałam jednocześnie nienawidząc. Gdybyś wiedział ile stłukłam szklanek od naszego rozstania, z tej pierdolonej bezsilności. Gdybyś tylko to wiedział, ale przecież się nie dowiesz, nigdy. / charakterystycznie
|
|
 |
|
Ty też czasem zastanawiasz się, kto siedzi po drugiej stronie monitora? Jaki ma kolor oczu, włosów, jak się uśmiecha, co mruczy pod nosem. W jakiej jest sytuacji. Czego właśnie słucha, czy może siedzi w ciszy. O czym myśli, co dokładnie robi. Jaki ma głos, jak pachnie jego ubranie, albo czy jest szczęśliwy? Ja się czasami cholernie zastanawiam.
|
|
|
|