Słuchając po raz setny tej samej piosenki, dochodzę do wniosku, że życie to jeden wielki syf, a muzyka jest jedyną rzeczą, która jest w stanie go ogarnąć.
Różnica pomiędzy PRZYJACIELEM a NAJLEPSZYM PRZYJACIELEM... powiedzmy że idziesz i upadasz - przyjaciel: O Boże wszystko okej ? Nic Ci nie jest? Najlepszy przyjaciel: hahaha... ale z Ciebie matoł.