 |
|
codziennie rano patrząc w lustro, w swoich oczach widzieć Jego uśmiech, tak jak kiedyś, kiedy istniało szczęście. | endoftime.
|
|
 |
|
czasami mam ochotę zajebać ci w łeb tak, że zaśpiewasz 'I Need A Doctor'.
|
|
 |
|
muzyka zagłusza rzeczywistość, tylko dzięki niej chociaż przez moment mogę poczuć, że żyję nie słysząc własnych myśli, które w głowie zabijają się o siebie bez przerwy. | endoftime.
|
|
 |
|
nie muszę kłamać stwierdzając, że w tym momencie to On jest najistotniejszym szczegółem w moim życiu. | endoftime.
|
|
 |
|
niby wszystko ładnie, pięknie, ale wiesz... tak trochę mi ciebie brakuje, złamasie.
|
|
 |
|
nie chciała od niego nic prócz bycia przy nim. ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił. | Sobota! ♥
|
|
 |
|
chociaż raz nie ściemniać z uczuciami, chociaż raz postawić sprawę jasno, powstrzymać łzy i przebić się przez to co, co noc nie dawało zasnąć. | endoftime.
|
|
 |
|
nadal udaję, że jesteśmy razem, że mnie kochasz, że czekasz tam na mnie, że myślisz o mnie i chwalisz się mną. nadal udaję, że wszystko jest tak, jak powinno być. nadal udaję, że jestem szczęśliwa. nadal udaję, że jesteś mój. lecz są sprawy, w których nie potrafię udawać. nadal cię kocham i nadal mogłabym się tobie oddać cała. nadal pragnę być z tobą i przy tobie każdego dnia. nadal chcę być twoją ukochaną. nadal chcę siedzieć tobie na kolanach i niczym się nie zamartwiać. nadal chcę wracać do domu upita szczęściem i miłością. nadal chcę ciebie, moją miłość, mój powód do życia, moje życie, mój sens istnienia, mojego najlepszego przyjaciela i kochanka w jednym, mojego niesamowitego kolesia z milionami wad, które kocham.
|
|
 |
|
podejdź do mnie kiedy nikogo nie będzie wokół, wyrzuć z siebie wszystko to co przeszkadza, to co przeze mnie rozpierdala Ci psychę, wyzwij mnie od suk, szmat czy jak wolisz, ale zrób to stylowo patrząc prosto w oczy moje a nie innych. | endoftime.
|
|
 |
|
i co? teraz tak po prostu jebać to co czuję, jebać wszystkie moje uczucia. jebać to kim byłam, czy liczyłam się czy nie, czy byłam tylko dla zabawy, dla ozdoby czy tak na serio. teraz to już nieważne. w tej chwili mnie już nie ma, teraz jestem już nikim chociaż podobno byłam kimś, i może to lepiej. | endoftime.
|
|
 |
|
wiesz co jest dużo lepsze od milczenia? kłótnie, awantury i wyzwiska. wtedy przynajmniej wiem, że Ci zależy, że jestem dla Ciebie ważna.
|
|
|
|