 |
|
I need a doctor, doctor to bring me back to life...
|
|
 |
|
codziennie myślę o rzeczach, na które nie starcza mi odwagi.
|
|
 |
|
Staram się powstrzymać złość
W głębi moich paranoi, lecz ciągle sam wracam bo nie potrafię znaleźć ostoi
Wciąż tracę więcej niż miałem dzisiaj, ja to wiem
|
|
 |
|
już nie wiem czy idę właściwą drogą
Skoro jedyne czemu stawiam czoła to kłopotom i problemom
Sam winien sobie za to co widzę i temu że kiedy już się odzywam to krzyczę
|
|
 |
|
"odbić od tych, dla których nic nie znaczysz
nie zatęsknisz za nimi, spróbuj a zobaczysz"
|
|
 |
|
co powiedzieć?kocham?a jak skłamię?nie kocham?ale nie wiem czy to prawda...
|
|
 |
|
Mów ludziom to co chcą usłyszeć, potem powiedz im, że po prostu zmieniłeś swoje plany. ||emilsoon
|
|
 |
|
Znam proste słowa, tnę zdania złe, łatwo było uciekać, ciężej chcieć.
|
|
 |
|
Mówią, że praca czyni wolnym. To cholerne kłamstwo. Dzięki pracy nie jesteś wolny. Bo gdybyś był wolny, nie musiałbyś pracować, a musisz, bo musisz mieć pieniądze na chleb, na mieszkanie, na życie. Nie jesteś wolny bo Twoim życiem rządzi pieniądz. Wolnym będziesz tylko wtedy, gdy nie będziesz potrzebować pieniędzy. Wtedy nikt nie będzie Tobą rządzić. ||emilsoon
|
|
 |
|
czemu chciałabym żyć życiem innych? czemu zazdroszczę innym szczęścia, a sama nie doceniam tego co mam, nie potrafię zrobić nic, aby było lepiej? Czasami chciałabym być na miejscu danej osoby, mieć to, czego nie mam, a czego bardzo pragnę. Inni pracowali na to ciężko, a ja? Nie robię nic, dlaczego? Sama nie wiem. Chyba się trochę pogubiłam. Chyba za bardzo. Chyba na zawsze.||emilsoon
|
|
 |
|
Ciebie znowu nie było, gdybyś nie istniała miastu by wygodniej się żyło.
|
|
 |
|
w sercu mieć dobro, w głowie trochę dzikiego porno
|
|
|
|